"Psionika dla laika"

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
SynFeniksa
Nowy
Nowy
Posty: 4
Rejestracja: 08 mar 2016, 23:05
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 1 raz

"Psionika dla laika"

Postautor: SynFeniksa » 13 mar 2016, 9:34

Część z 1
Podstawy konstraktów energetycznych



Wstęp, czyli co u grzyba ta psionika ?!
Mam ogromny zaszczyt zaprezentować szanownym czytelnikom, czy też, chciałoby się rzec, użytkownikom forum pierwszą część serii „Psionika dla Laika”, czyli zbiór krótkich artykułów traktujących o podstawach psioniki. Tekst jest przetłumaczony z języka angielskiego.

A czymże jest ta psionika ? Hmm, według rozumowania Gildii jest to zbiór zdolności, teorii funkcjonowania oraz sposobów użytkowania wszelkiej maści zdolności, które są traktowane jako paranormalne, a do ich stosowania konieczna jest umiejętność manipulowania energią psi.

Energię tą posiada każdy człowiek, każdy jest w stanie nauczyć się ją kontrolować, jednakże nie każdy w identycznym stopniu. Jedni czynią to bez trudu, inni muszę poświęcić kilka lat aby zobaczyć efekty. Energia ta, wg doktora Wiktora Injuszina jest polem jonów, wolnych protonów oraz wolnych elektronów, a sam Injuszin nazywa to pole piątym stanem materii – bioplazmą.

Osób początkujących nie obchodzi jak to działa, ważne aby działało, że tak to ujmę. Powiesz „tak, próbowałem, ale nic z tego, nie działa”. Czemu ? Jedyne wyjaśnienie jakiego mogę ci udzielić to takie, iż psionika to bardzo skomplikowana dziedzina wiedzy. Dziecko uczy się chodzić przez kilka miesięcy zanim stanie na dwóch nogach, tak samo uczący się psioniki, musi poświęcić kilka miesięcy na naukę podstaw, sam trening wstępny opracowany przez Gildię zajmuje okres dziewięciu miesięcy. Jeszcze wracając do tematu, dlaczego ci nie wychodzi, domyślam się, iż zaczynasz od rzeczy takich jak telekineza, lub chociażby psi balle. Nie tędy droga, podstawą w psionice jest nauczenie się manipulacji energią, a następnie nauka podstawowych konstraktów.

Podstawy manipulowania energią
A więc, powiedzieliśmy sobie, iż każdy człowiek ma w sobie tą energię psi, teraz powstaje pytanie, jak ją kontrolować ? W tym celu trzeba nam nauczyć się kilku pojęć. Pierwszym z nich jest system, a drugim to z angielskiego sensor. W czym rzecz, system to sposób wypracowany wyłącznie przez praktykującego, a sensor to sposób wyobrażania sobie, czucia i sterowania przepływem energii. A jakie mamy sensory ?
Otóż jest wizualizacja, wizualizacja namacalna, dźwięki i sposoby mieszane. Pozwolę sobie tutaj przytoczyć treści z opracowanego przez Gildię programu szkoleniowego Anka. Oto cztery typy sensorów :

Wizualizacja: Wyobrażanie sobie ciała dla przykładu zbudowanego ze szkła i wypełnionego światłem, dowolnego koloru wybranego przez osobę.

Wizualizacja Namacalna: Niewiele ma wspólnego z wizualizacją, ale lepszego tłumaczenia próżno szukać. Otóż jest to wyobrażanie sobie swojego ciała wypełnione doznaniami. Tak, tak ciężko to zrozumieć, dla przykładu, wybrane przez osobę odczucie reprezentuje jej energię, często stosowane jest ciepło.

Dźwięki: Wyobrażanie sobie swojego ciała pełne dźwięków. Wybrany przez osobę dźwięk reprezentuje jej energię, wielu ludzi używa swoich ulubionych piosenek, ale może to być na przykład dźwięk dzwonka do drzwi czy coś w tym stylu.

Sposoby mieszane: Wyobrażanie sobie swojego ciała zrobionego ze szkła, a wypełnionego płynną substancją. Wybrana przez osobę płynna substancja reprezentuje jej energię. Nadaje się jej kolor, temperaturę, smak i lepkość.

Oto cztery najczęściej spotykane sensory, a najlepiej sprawdzające się w przypadku początkujących.
We wszystkich czterech przypadkach funkcjonuje ten sam sposób sterowania energią. Otóż, gdy już wyobrazimy sobie energię jednym z powyższych sposobów i ją poczujemy... wróć ! Kiedy my ją czujemy ? Zawsze – pytanie tylko, skąd wiemy, że to ta energia, jak ją rozpoznać ? Tutaj nic nie pomogę, problemem w tym wypadku jest fakt, iż człowiek w okresie dorastania zapomina jak „czuje” się tą energię i musi sobie przypominać na nowo. Efektem tego jest to, iż każdy człowiek czuje tą energię inaczej, niektórzy mogą czuć mrówki w ciele, inni ciepło, jeszcze inni zimno i jakby prąd, nie jest powiedziane, co ty będziesz czuł.
Bardzo proste ćwiczenie

Siadamy, wyobrażamy sobie naszą wewnętrzną energię jako wodę, wodę wypełniającą całe ciało. Musimy dokładnie wyobrazić sobie tą wodę, poczuć ją. Następnie podnosimy dominującą rękę i wyobrażamy sobie, że cała woda z ciała przepływa do tejże ręki, ale z niej nie wypływa, zostaje tam ściśnięta. I najważniejsze, jeżeli nic nie poczujesz za pierwszym razem, nie poddawaj się, każdy człowiek jest inny, każdy ma własny moment „załapania” tego uczucia. Nie staraj się niczego poczuć, po prostu siedź i wizualizuj, a w końcu coś poczujesz.

A po co są te rozróżnienia na te cztery sensory ? Chodzi o to, iż każdy człowiek jest właśnie inny, a w związku z tym jeden może lepiej odczuwać energie tylko ja wizualizując, a inny musi ją usłyszeć. Należy próbować poczuć energię każdym z czterech sensorów, aby ocenić, który z nich jest najlepszy dla was.

A teraz – konstrakty
Gdy już czujemy energię, możemy przystąpić do tworzenia naszego pierwszego konstraktu. A czym to one są ? Są to zlepki, struktury energetyczne tworzone przez nas z wykorzystaniem naszej energii wewnętrznej. A więc, pozwólcie ludziska, iż przedstawię najsłynniejszy konstrakt energetyczny na świecie : panie i panowie, oto :

PSI-BALL
Każdy konstrakt stworzony jest z energii, lecz może być stworzony z różnej energii, my zajmiemy się tworzeniem psi-balla z naszej własnej energii psi. W tym celu zacznij wizualizować swą energię wewnętrzną wybranym przez ciebie sposobem. Gdy już ją czujesz podnieś swe ręce i zawieś w powietrzu tak, aby jedna była poniżej drugiej. Następnie złóż je tak, jakbyś trzymał w nich piłkę do tenisa, jedna ręka na górze, druga na dole. Między dłońmi musi być przestrzeń. Teraz wyobraź sobie, jak twa energia przepływa z ciała poprzez ręce i dłonie i wlatuje do tej przestrzeni między rękoma. Tam się miesza tworząc swoistą kulę. I tyle... Zostawiasz ją, niech sobie wisi he he, będzie tak wisieć aż do wyczerpania swojej energii.
Gratuluję, właśnie stworzyliście swój pierwszy konstrakt. Możecie teraz ćwiczyć tworzenie tego typu kuleczek lub nawet sześcianów, albo stożków, co kto woli, ważne jest nauczenie się kontrolowania i manipulowania energią. Zapytacie jeszcze, kiedy będziecie wiedzieć, że konstrakt się udał, że istnieje ? Powiem tak, coś na pewno poczujecie, a jeżeli czujecie energię przepływającą w waszym ciele, to konstrakt na pewno się udał.


Niebawem kolejne części.
SynFeniksa
Auegamma
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:56
Lokalizacja: Wrocław
Podziękowano: 4 razy

Re: "Psionika dla laika"

Postautor: Auegamma » 05 lut 2017, 11:08

Witam,

wszystko spoko, masz dobre podstawy teoretyczne, jednak najwidoczniej te podstawy teoretyczne są oparte na dziełach jednej osoby, wspomniany Injuszin zapewne służył jako źródło informacji, lecz jest to tylko źródło teoretyczne mające z praktyką bardzo mało wspólnego. Same rezultaty praktyk nie są miarodajne ze względu na zmianę perspektywy, zamiast wizualizacji używa się woli a tzw. Psi Ball'e stają się przedłużeniem woli danego człowieka, nie wymagając ani energii ani wizualizacji.

Minął już prawie rok, ciekawe jakie będą rezultaty...

Pozdrawiam,
Auegamma
Awatar użytkownika
Dante
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 13 sty 2016, 22:03
Lokalizacja: Płock
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 32 razy

Re: "Psionika dla laika"

Postautor: Dante » 05 lut 2017, 16:36

Też czekam na ciąg dalszy :) chociaż pewnie się go nie doczekam ;/
~ _/) ~
"Ci,którzy nie obawiają się miecza którym władają,nie są godni go dzierżyć"
Ptakiem Hermesa nazywają mnie, zjadam swe skrzydła by poskromić się
Auegamma
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:56
Lokalizacja: Wrocław
Podziękowano: 4 razy

Re: "Psionika dla laika"

Postautor: Auegamma » 05 lut 2017, 16:39

Witam,

ciąg dalszy sam se musisz znaleźć i sam se musisz ogarnąć, mnie już się znudziło pisanie poradników odnośnie tych tematów a na necie jest więcej bredni niż prawdy, dlatego, sam se zacznij praktykować i na podstawie własnych obserwacji dojdź do tego jak to jest, byś sam se mógł ocenić ile w tych internetowych bzdurach jest prawdy a ile wyssanych z palca bredni.

Pozdrawiam,
Auegamma

Wróć do „PSI Ball”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości