Dusza Świata

Wszystko związane z filozofią.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
Chrupek
Sułtanka
Sułtanka
Posty: 278
Rejestracja: 12 sty 2016, 20:31
Lokalizacja: Gdynia, Prusy Królewskie
Podziękował: 24 razy
Podziękowano: 113 razy

Dusza Świata

Postautor: Chrupek » 23 cze 2018, 11:44

DUSZA ŚWIATA (gr. ‚he tou kósmou psyché; łac. anima mundi) — duchowa zasada ożywiająca świat, nadająca mu jedność i ład.

Początków idei duszy świata, jako pierwiastka ożywiającego materię, szukać należy w animizmie, później w religiach i mitologiach Wschodu oraz w nauce orfików o harmonijnym ustroju kosmosu, zwł. zaś w pitagoreizmie. Dla pitagorejczyków d. ś. była liczba, którą pojmowali jako wielkość przestrzenną, a nie abstrakcję. Stanowiła ona zasadę porządkującą — decydowała o harmonii świata, dawała wzór rzeczom i decydowała o ich właściwościach; źródłem (początkiem) wszystkiego była czwórca, utożsamiana z bogiem, który objawił się w występującej w hierarchicznym porządku trójcy, organizującej materię. Do idei duszy świata jako kategorii przestrzennej nawiązał Platon, przeczy temu jednak w De anima (407 a — b) Arystoteles. D. ś. — tak jak wszystkie dusze, tzn. dusze ludzi, planet i ciał niebieskich — pochodzi od demiurga, który obdarzył ją rozumem, dzięki któremu może ona realizować plan boga i (poprzez to) partycypować w świecie idealnym. Dlatego jest ona bytem pośrednim — stanowi przejście od idei do cielesnego świata zmysłowego; jest ogniwem spajającym świat metafizyczny ze światem fizycznym (Tim., 34 A — 36 B); ma strukturę rozciągłą (okrywa cały kosmos niczym kopuła, nadając mu kształt) i geometryczną (liczbową, na wzór muzycznej), która sprawia, iż jest on harmonijny i ukierunkowany celowo; współpracują z nią wszystkie gwiazdy i ciała niebieskie.

Platońska kosmologia, ukazująca wszechświat jako rozwijający się racjonalnie jeden organizm, wywarła wpływ na całą filozofię przyrody, a jej reminiscencje widoczne są jeszcze w czasach współczesnych. Kontynuację stanowiły kosmologie medio- i neoplatońskie; np. medioplatończyk Albinos (którego poglądy na temat d. ś. można uznać za reprezentatywne dla całego średniego platonizmu) wyróżnił intelekt d. ś (identyfikując go z intelektem drugim, który wypływa z Boga — intelektu pierwszego) oraz d. ś., stanowiącą emanację intelektu d. ś. (Didaskalikos, X 2). Stworzenie świata i d. ś. interpretował wg schematu z Timajosa: bóg (demiurg) obdarza rozumną duszą nieuformowaną materię, dusza nadaje jej porządek i celowe działanie. Nieco inaczej problem przedstawił Plutarch; pod wpływem dualizmu religijnego Wschodu przyjął on istnienie „złej duszy” (złej zasady) w nieuformowanej materii, która dopiero w momencie stworzenia kosmosu zostaje obdarzona rozumną — „dobrą duszą”, dobrą zasadą (De Iside et Osiride, 370 F). Wątek ten rozwijają gnostycy, którzy, w odróżnieniu od Plutarcha, d. ś. umieszczają w świecie duchowym; np. Bazylides (wg Hipolita, Refutatio, VII 20–27) umieścił d. ś. (tzw. byt pośredni) pomiędzy duchem (pierwszym bytem pokrewnym) a ciałem świata; wszystkie one stanowią trójpostaciowy przejaw (emanację) boskiej spermy i trwają w nieustannym ruchu (w linii pionowej), którego siłą napędową jest byt pośredni. Z kolei Plotyn, nawiązując do idei platonizmu i medioplatonizmu, d. ś. scharakteryzował w kontekście nauki o duszy w ogóle: dusza jest transcendentna — ma charakter duchowy i ejdetyczny — w emanacyjnej doktrynie stanowi drugą hipostazę — pomiędzy umysłem (Nous) a światem materialnym. W ramach duszy wyodrębnił trójstopniową hierarchię, którą tworzą: 1) dusza powszechna (jest ona ściśle związana z umysłem i znajduje się poza relacjami ze światem zmysłowym); 2) dusza całości, czyli d. ś. zmysłowego; 3) dusze jednostkowe (ludzi, istot żywych i planet). D. ś. pośredniczy pomiędzy tym, co intelligibilne i sensybilne, stanowi zasadę kosmogoniczną — do jej istoty należy bowiem stwarzanie rzeczy materialnych (które z niej promieniują), kierowanie nimi i porządkowanie ich (Enneady, V 6, 2); nie schodzi ona jednak do świata cielesnego (tak jak czynią to dusze jednostkowe, by ożywić ciało), bowiem świat nie ma na nią wpływu. Stoicy stworzyli odmienną teorię: d. ś. identyfikowali z pneumą, boską siłą wrodzoną naturze (Cyceron, De natura deorum, I 13, 35), ale pojmowali ją materialistycznie — na kształt gorącego powietrza, ciepłego tchnienia, które przenika całą bierną materię, a przenikając — kształtuje ją i ożywia. Każde ciało ma zatem w sobie, a nie poza sobą, źródło ruchu (dynamizm). Pneuma jest we wszystkich ciałach taka sama, różny jest jedynie stopień jej natężenia (panteizm materialistyczny).

Pojęcie d. ś. w sensie ścisłym zanika w filozofii chrześcijańskiej. Pisarze chrześcijańscy — czerpiąc z tradycji platońskiej, neoplatońskiej i stoickiej —
najczęściej mówili o kierującej światem Bożej opatrzności, Duchu Świętym, a nawet Logosie przenikającym świat materialny. W systemie Orygenesa (pod
wpływem Platona i Amoniosa Sakkasa) pojawia się idea logosu — czystego rozumu (druga hipostaza), stanowiącego siedlisko idei oraz intelektualnie
poznawalnego świata, z którego wyłania się świat materialny (O zasadach). Z kolei św. Atanazy do logosu odnosi ideę pneumy ożywiającej świat, którą zapożyczył od stoików (Epistula ad Epictetum, 25), z tą różnicą, że jego logos jest bytem osobowym, ożywiającym i rządzącym pierwiastkiem kosmosu (na wzór duszy ludzkiej, która ożywia ciało). Św. Augustyn mówi o opatrzności Bożej, kierującej całym światem (tj. zarówno jego wyższymi, jak i niższymi dziedzinami); gdyby ona nie działała, świat przepadłby. W średniowieczu d. ś. niekiedy identyfikowano z Duchem Świętym (m.in. Teodoryk z Chartres, Arnaldo z Bonneval i Wilhelm z Conches); idea świata jako emanacji logosu (od którego pochodzi „zasada życia”) pojawia się w teorii Jana Szkota Eriugeny, a później Mikołaja Kuzańczyka.

Zagadnienie d. ś. powróciło w okresie renesansu (pod wpływem odradzającego się neoplatonizmu) w filozofii przyrody, zwł. w myśli Agrippy von Nettesheima, Paracelsusa, G. Bruno i H. More’a, którzy pojmowali ją jako aktywną zasadę przyrody, dzięki której świat tworzy jeden żywy organizm (panpsychizm). Wg Agrippy von Nettesheima wszystkie rzeczy mają duszę i w każdej z nich manifestuje się duch świata (spiritus mundi); dzięki swej duchowej naturze wszystkie rzeczy, znajdujące się na tym samym szczeblu, wpływają na siebie wzajemnie. Podobne poglądy głosił G. Bruno; twierdził, iż świat — jako żywy organizm — jest obdarzony duszą; duszę posiada również każda jego najmniejsza część; dusza sprawia, iż świat rozwija się harmonijnie, w sposób doskonały realizując zamysł Boga, na którego obraz jest stworzony. Idee renesansowej kosmologii ożyły w doktrynie F. W. Schellinga, dla którego d. ś. (Weltseele) stanowi zasadę jednoczącą świat; definiuje ją jako „to, co podtrzymuje ciągłość świata ożywionego i nieożywionego, i co jednoczy całą naturę w jeden uniwersalny organizm” (Sämtliche Werke, I/2, 569). Do tej teorii nawiązał G. T. Fechner, który założył, iż element psychiczny tworzy z materią jedną całość; twierdził, że zjawiska psychiczne rozwijają się równolegle do fizycznych (tzw. paralelizm psychofizyczny). Myśl tę odnaleźć można również w kosmologii P. Teilharda de Chardina (Le phénomène humain, P 1955, 1990), który twierdził, że czynnik psychiczny jest nieodłącznym (wewnętrznym) elementem materii i występuje niezależnie od stopnia osiągniętego rozwoju.

W drugiej poł. XIX w., nawiązując do tradycji neoplatońskich i gnostyckich, interesującą koncepcję stworzył W. Sołowiow. D. ś. wywiódł z Bożej mądrości. Pierwotna jej tożsamość z Sofią stanowiła podstawę jedności i harmonii świata (uczestnictwo w Boskiej pełni); późniejsze oddalenie się duszy od Sofii (upadek) spowodowało zerwanie z Boską prajednią i atomizację świata.


ŹRÓDŁO:
Powszechna Encyklopedia Filozofii
"Duch Święty jest rozszerzeniem zbawczej obecności Boga na całą ziemię. On jest drogą od Jednego do wielu, od środka do końca czasów, od centrum do końca ziemi" Hendrikus Berkhof

Obrazek

Wróć do „Filozofia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości