Leatherface - czyli rzeźnik z piłą. Zwierzęcy i piertwotny brutalizm, przemawiający za postacią Thomasa Hewitta.

Wielcy zbrodniarze i seryjni mordercy.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 27 razy

Leatherface - czyli rzeźnik z piłą. Zwierzęcy i piertwotny brutalizm, przemawiający za postacią Thomasa Hewitta.

Postautor: brak_DNA » 26 kwie 2017, 18:01

Początkowo do filmów ,,Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną" a zwłaszcza tych z lat 2003-2006 podchodziłem dość sceptycznie. Przerośnięty, ponad 2-metrowy i 100 kilogramowy mężczyzna z obleśnie zaropiałą , bezkształtną pokiereszowaną twarzą , niepełnosprawnością intelektualną - a wynika to z tego co do tej chwili obejrzałem -grubym i brudnym od zaschniętej krwi rzeźnickim fartuchem, piłą łańcuchową o olbrzymiej tarczy w rękach oraz z maską z ludzkiej skóry wyciętej z twarzy czyjegoś nieszczęśnika, którego zakatował na śmierć , jakoś do mnie nie docierał. Dużo siekania zwłok, sama krew. Jednym słowem jatka bez żadnej historii. Tak było do czasu, gdy produkcję polecił mi kolega, gdy usłyszałem, że film ma świetną historię i sama postać Hewitta - Leatherface'a oparta jest na autentycznym mordercy: Edzie Gein'ie. Kumpel proponował mi ,bym zaczął od Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną z 1974 r., lecz stwierdziłem, iż taki klasyk zostawię sobie na koniec, gdyż tą pierwotną wersję ponoć uważa się za jeden z najbardziej przerażających i ,,krwawych"oraz dobijających horrorów w dziejach kinematografii.

Zacząłem od ,,Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną Początek " z 2006r., a w tej duologii skończyłem na ,Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną"z 2003r.
Filmy były krwawe, przerażające w szczegółach: jeśli chodzi o zaprezentowanie sposobu obchodzenia się LeatherFace'a z ofiarami: rytualne wieszanie na hakach, oraz akty zbrodni: zamaszyste i mocne ruchy piłą łańcuchową, po których z ludzi zostawały się strzępki ścięgien, kupa mięsa i breja krwi.
Na uwagę w filmie zasługuje jeszcze bezwzględna, totalitarna postać Szeryfa Hoyta, który tych nieszczęsnych młodych ludzi , musiał zawsze kierować wprost do Thomasa, by ten z kolei miał następną okazję by zerwać z człowieka twarz, zużytą wyrzucić, a tą wprawić na swoją jako nową.

Niedługo zabieram się za ,,Teksańską masakrę piłą mechaniczną"z 1974r. Nie wiem jak w tym dziele jest to wykreowane, ale do tej pory, po tych dwóch produkcjach :Thomasa Hewitta aka Leatherface, uważam za jedną z najbardziej przerażających , brutalnych wśród fikcyjnych postaci w całej historii filmu.

A wy co sądzicie o omawianej produkcji ?

Obrazek

Wróć do „Mordercy i zbrodniarze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości