Magia - definicja oraz jej modele

Czary mary, wróżenie z fusów, kart i inne.

Moderatorzy: Redaktorzy, Wróżbici

Awatar użytkownika
PomiotSzatana
Nekromanta
Nekromanta
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2019, 22:41
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: PomiotSzatana » 07 maja 2019, 6:37

Nie wiem skąd wysnułeś te wnioski o tym, że spirytualny to negatywne praktyki i tylko z demonami, ale ok. Ja już w 1 poście opisałem ten model i nie będę się powtarzał. Nie masz na poparcie swoich słów niczego.

Energetyczny model jest całkiem inny, bo opiera się o energię i jej przepływ. Nie ma tu składania ofiar i w większości nawet narzędzi. Tu nie duchy wykonują Twoją wolę.

Co do nazewnictwa - jest trafione i nic nie trzeba zmieniać. Spirytualny nazywany jest też czasem kultem przodków.
Awatar użytkownika
fenikste
Łowca
Łowca
Posty: 124
Rejestracja: 10 paź 2018, 18:55
Lokalizacja: Małopolska,Wadowice
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 13 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: fenikste » 09 maja 2019, 16:39

Magia magią tyle że sa pewne strony tej mocy złe i dobre i scharakteryzowanie ich to istota jaką trzeba się zająć a nie powielać suche informacje nazwane przez kogoś bez sensu z pieknym opisem godnym Mickiewicza i Dziadów.
Istotnie człowiek ma mozliwości i odchodzi od nich przez indoktrynację szkolno środowiskową a po pewnym czasie wogóle osłabiając swoje zdolności przez uwikłanie w życie jakim nas bombarduje otoczenie.
Istotą problemu jest jak usestymatyzować wykożystanie tej pozostałej i to nie w celu czynienia zła bo tego burdelu to już nie zniesę więcej. Mało Ci pomiot jeszcze? To może jedż do afryki poznaj zycie tam , niech umrze Ci jakaś dziewczynka na rekach paroletnia , chciałbym zobaczyć tą niemoc w twoich oczach, może wtedy byś zrozumiał jak wykozystać pozostałą energię i gdzie jej trzeba najbardziej.

Jedynym ukojeniem dla tych dzieci są dusze luzem wchodzące przed smiercią w dzieci by nie czuły tego co je zabiera i bulu jakim jest to oplecione.
Afryka i inne kraje 3 świata to pięta Achillesowa ludzkości, pokazuje ile tak naprawdę warte jest życie dla dorosłych odpowiedzialnych członków społecznosći ludzkiej. Nic
Awatar użytkownika
PomiotSzatana
Nekromanta
Nekromanta
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2019, 22:41
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: PomiotSzatana » 09 maja 2019, 18:12

A niby po co mnie do Afryki wysyłać chcesz? Jak Ci się tam podoba, to sam tam jedź. Mnie nie umoralniaj, bo sam wzorem do naśladowania nie jesteś. A to co ja robię ze swoją energią, to już moja sprawa.
Awatar użytkownika
fenikste
Łowca
Łowca
Posty: 124
Rejestracja: 10 paź 2018, 18:55
Lokalizacja: Małopolska,Wadowice
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 13 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: fenikste » 09 maja 2019, 19:18

Jak co robisz , nic nie robisz hah jak ty miałeś OOBE to ja jestem Rudolf czerwononosy xD
Awatar użytkownika
PomiotSzatana
Nekromanta
Nekromanta
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2019, 22:41
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: PomiotSzatana » 09 maja 2019, 19:22

Nie wiesz co robię i kim jestem, rudolfie.
Awatar użytkownika
fenikste
Łowca
Łowca
Posty: 124
Rejestracja: 10 paź 2018, 18:55
Lokalizacja: Małopolska,Wadowice
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 13 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: fenikste » 09 maja 2019, 19:43

Lenisz się i chcesz wszystkie dane badania odkrycia i jeszcze byś chciał sobie pomacać a i tak by Ci nie pasowało - takiego sceptyka ze świecą szukać.
Awatar użytkownika
PomiotSzatana
Nekromanta
Nekromanta
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2019, 22:41
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: PomiotSzatana » 09 maja 2019, 20:56

Nie lenię się. Po prostu nie czuję potrzeby pisać o wszystkim co robię.
Awatar użytkownika
fenikste
Łowca
Łowca
Posty: 124
Rejestracja: 10 paź 2018, 18:55
Lokalizacja: Małopolska,Wadowice
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 13 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: fenikste » 14 maja 2019, 18:48

Wszystkie te modele, są źle - opisane. Może dlatego że to tylko modele niewiele mające spólnego z magią a jedynie coś tam określające - bo niewiele.

Co mam tu na myśli bo możesz się oburzyć , raz że za krótko dwa że nie do końca trafnie (obserwacje mają to do siebie że czasem na coś się wpadnie dobrze, wszyscy ludzie których wymieniłeś badali to empirycznie i na coś trafili co opisali też empirycznie) .W "magii" (bo nie tak się to nazywa) korzysta się z wszystkich opisanych i wielu więcej nie opisanych ,naraz. Czemu tak dużo? Zależy co się robi , do prostych to se można kule zrobić z energii i wiele do tego nie trzeba i można to podpisać pod modelem energetycznym bo jak nie wie się co dalej kula zanika, albo kupić sobie tabliczkę Ouija do wywoływania dusz i masz następny model spirytystyczny zaliczony. Przy trzecim można się butaprenu nawąchać i efekt będzie psychologiczny przez zły przepływ energii różne ciekawe rzeczy można zaobserwować, chociaż trawka ma lepszy efekt przez to że twoja własna dusza traci synchronizacje z ciałem, dla duszy to tak coś pomiędzy kontaktem z ciałem i jednocześnie bez ciała ale w ciele. Efekt piorunujący.

Nazewnictwo modeli jest mocno selektywne i niepoprawne a badacze poszczególnych błądzą jednak coś odkrywając potem dzieci się tym interesują i myślą że coś wiedzą i mocno się podniecają, na szczęście dzieci dorastają i przestają mieć kontakt z debilnymi informacjami z których i tak nic nie rozumieją tak na dobrą sprawę.

Nie trzeba nikomu składać ofiar bo i po co? Dusze mogą brać sobie wszelkie produkty i próbować wedle woli. To odróżnia je od ludzi są wolne i mogą sobie poużywać niekoniecznie od ucznia psychopaty wierzącego w swój alkohol i mięso że niby obdarowuje nimi jakieś dusze. Tępi ludzie coś takiego robią robili i będą robić - chyba dla siebie dochodzę do wniosku (złośliwi , źli, interesowni, samolubni etc). Myślą że to coś daje więcej,a nie daje, że niby są bardziej wyjątkowi by brać od nich,no niby z jakiego powodu?.

Jedyne co to daje to świadomość osoby składającej że ma większą moc dzięki temu i to jest kwintesencja esencji , większa wiara w możliwości. To jest tak naprawdę istotą składania ofiar , nie wiedza, nie obserwacja, a świadomość że jednak ma się jakieś możliwości w co normalnie się nie wierzy. Z jednej strony mówią że ludzie odchodzą od "magii" a z drugiej przecież wiedza ludzka podobno rośnie powinni być lepiej ogarnięci niż ich przodkowie, nie są, i wątpię szczerze że będą. Bez życia niema śmierci natomiast bez śmierci jest życie, duch nieśmiertelny - dusza żyjąca i istniejąca obok typowo znanej i widzianej materii. W świat duchowy przodków rzadko się już odchodzi a to też kwintesencja kumulowania doświadczenia z poprzednich wcieleń, nie tylko swoich, świat duchowy to wielka rodzina i tak to trzeba traktować.

Na takich ludzi "świadomych" (badająco-praktykujacych) dusze zwracają więcej uwagi szukając między innymi kontaktu ,osoby przez którą ich moc można by było wykorzystać bezstratnie dla nich samych, skrzywdzić przez człowieka innego człowieka nie wychylając się z szeregu , obwinić go puźniej za to co się stało i uwikłać go w spiralę zła uświadamiając zło świadomie i zatracić to co było dobre w nim. Nie boją przy tym łamać boskich zasad nieingerencji materialnej za co puźniej same cierpią powielokroć bardziej a o czym nie mówią bo nie mają jak, wiele z nich już nie istnieje - na wezwanie przybywają inne próbujące zająć ich miejsce , nieraz sami uczniowie ich samych uważających że mają tę samą moc a nie mające już kontaktu z mistrzami, po śmierci, a mających już za życia złe dokonania. Ja spytam w imię czego, a mianowicie chyba czystej przekornej złośliwości.

Dobre dusze nie łamią zasad a pomagają bezinteresownie i nie zarejestrujesz takiej pomocy w swoim życiu. Nikt nie chce ingerencji ani dobrej ani złej , dusza powinna kształcić się indywidualnie bez wpływów z wszystkimi przeciwnosciami naturalnymi tzw wzlotami i upadkami z których wypływa mądrość której złym brak.

Jeśli los Ci nie sprzyja i kładzie kłody systematycznie , bądź pewien że jesteś na tapecie jakiegoś idioty pretendującego do miana "demona" .
Idioty dlatego ponieważ z tego działania nic nie wynika , gdyby to uwypuklić , przyspieszyć i usunąć dobre inteligętne nie poddające się "wpływowi" zostanie finalnie jedna zła dusza super(xD)"demon" nie mający już kogo męczyć i komu się chwalić co robił bo i tak niema komu już robić.

"demony" (złe dusze) regularnie spotykają się na pewnego rodzaju wiecach gdzie przechwalają się kto ile zła wyrządził tym "nieświadomym" tak budują hierarchię i wcale im nie przeszkadza nawet jak kogoś braknie na takim spotkaniu - nie zwracają uwagi, ciesząc się że jest mniej konkurentów. Debilizm wypływający z takich zachowań utwierdza mnie tylko w przekonaniu że zło nigdy panować nie będzie bo nie może bo czym, gdy nie widzi się braku kolegów normalnie daje to do myślenia co się z nimi stało. Nie złym są zadufane w sobie i tylko w sobie zaślepione jak amoku , totalnie to bezsensowne, zazwyczaj ktoś komuś coś obiecał potem obiecanki straciły znaczenie jak już się jest złym.

Przywołany wcale nie musi słuchać ,składający myśli że ma jakiś wpływ na to co zrobi, nie ma, to jego własna wola a przywołując sobie np.:"demona" ,złą duszę jedyne co można zrobić sobie tym faktem to dać się poznać jako interesownego w krzywdzeniu i oznaczyć się jak barana co "demon" z pewnością wykorzysta, osłabić w chwilach wątpliwości i wykorzystać we własnych celach niekoniecznie zbieżnych z celami wywołującego, motyw cyrografu pewnego rodzaju przestroga dla nowych duszy. Dość istotna. Po zawarciu znajomości bardzo często osoba taka traci własne "Ja" a po usunięciu wpływu nie pamięta co się działo lub ma luki w pamięci wstecznej. Nie bez powodu , ograniczając sobie własną wolę tak to się kończy.

Przywoływać też specjalnie nie trzeba bo są na zawołanie kwestia intencji , "demon" jak pies wyczuwa intencje i najbliższy zawsze znajdzie się obok chętnie wzmacniając chęci - poza tym po co coś przywoływać niematerialnego jak to coś ma mniej energii do dyspozycji od samego przywołującego, to jak wołanie pupila, to tępota z kolei niedouczonych w temacie , energii nie trzeba kumulować ani specjalnie się skupiać , przechodzi przez nas non - stop , umiejętność wykorzystania energii jest banalnie prosta jak coś jest cały czas i ma się z tym kontakt non - stop, ludzi ogranicza percepcja, bo nie widzą raz jak przepływa dwa co nią robią, co do psychologicznych kwestii trzeba być odpowiedzialnym za to co się robi nie można pisać "bla bla bla" to dla mnie lekkomyślność w analizie.

Cały problem polega na tym że energia pierwotnie nigdy nie była zła, większość złych bazuje na Tobie i twoich słabościach w dość zabawny sposób co ciekawsze korzystając pierwotnie z energii dobrej tylko w zły sposób i szkoląc się w krzywdzeniu co w zasadzie na dłuższą metę jest błędem, ponieważ gdy zostaje się finalnie samemu i niema się kogo męczyć wtedy dusza się albo przewartościuje albo będzie istnieć samotnie taplając się w własnym sosie czyli w tym co robiła innym. Bardzo budujące, na dłuższą metę. I tak też było, jak zły staje się dobry no wtedy gdy zostaje sam i wtedy dopiero dochodzi do niego że to nie może być droga prawidłowa , bo gdzie te famfary? Cisza. Game Over

Model duchowy, dusze ma każdy nie tylko duchy , ludzie też i nie zawsze młodsze, nieraz bardzo stare, starsze niż bez ciała (luzem), wywoływanie duchów przez stare dusze w ciałach to już kretynizm ale tak bywa jak się jest po resecie i nie pamięta się kim się jest, może się tak zdarzyć , choć zabawne bo nie znam zaawansowanych parającymi się wpływem na innych ludzi miedzy innymi poprzez przywoływanie kogokolwiek. Widać inne priorytety co nie dziwi. Dobre pomagają wg.woli i nie można zaobserwować działania bo jest bezinteresowne, nie można by później jej nie szukać, być może nie dziękować to istotne dość by być dobrym w cieniu i działać w polu nieświadomości innych potrzebujących , przeciwieństwem są złe , te chcą być rozpoznawane przez świadomość a zwłaszcza po życiu.

Model energetyczny, każda dusza ma energie czy w ciele czy nie , operowanie energią to podstawa działania w rzeczywistości. Operuje energią każdy człowiek nie świadomie a przy pomocy podświadomości (nie mam tu na myśli płata czołowego gdzie odkładają się wspomnienia i przeżycia - przynajmniej nie tak jak to się przedstawia bo to znów nie do końca prawidłowa obserwacja) duszy która zostaje przydzielona do ciała a rozwija świadomość "ja" dla tego "ja" niewyczuwalna ale obecna i podpowiadająca nie na zasadzie kierowania, władzy wykonawczej a radzenia podświadomie raczej. Władzą wykonawczą zawsze jest ucząca się świadomość , z wszystkimi błędami i triumfami. Obserwacja takiego kontaktu nie jest realna , traktujemy ją jak siebie więc niema rozdzielności , jednak świadomość i podświadomość to ciąg i im wiecej ktoś ma wcieleń ten ciąg jest dłuższy tym samym doświadczenie , trafna ocena , ilość i jakość energii rośnie. Dzięki energii można wiele , z poziomu ciała można pomagać i to jest najsensowniejsze. Złym od początku pomóc się nie da , trzeba je niszczyć zapisując zestawy cech by je zapamiętywać na przyszłość zaś złym które ktoś przekabacił można pomagać , tudzież motyw modlitwy za kogoś i skupiania się na kimś jest prawidłowy jednak nie opisuje co robić by ten wpływ usunąć bo sama modlitwa to mało by pomóc.

Model psychologiczny , wszyscy nawet poza ciałem zachowują się z tymi samymi schematami i tymi samymi zdolnościami co w życiu plus cała wiedza ich duszy z wszystkich ciał oraz zdolności które wypracowała dusza doskonaląc się. Dusze poza zachowują się tak a nie inaczej bo ich stworzenie było wynikiem potrzeby stworzonego ciała , a które doświadcza się tak jak my to widzimy więc oczekiwanie czegoś nadprzyrodzonego w spotkaniu jest kolejnym debilizmem, bo jak istniejemy poza ciałem to istniejemy w podobnej świadomości co w ciele , bo to wynika jedno z drugiego, takie są zasady, duszę tworzy się dla życia materialnego , operator wózka widłowego to to samo, pierwsze jest wózek później zatrudnia się (tworzy duszę - kulę energii dając jej świadomość istnienia i ucząc podstawowych cech i zdolności i wysyła by się uczyła nowych zdolności lub w innych celach) operatora takiego wózka, takiego dziecka w płodzie.

Wszystkie te modele znajdują zastosowanie od razu jak coś się robi , jeden to za mało, poza tym też są inne jeszcze modele które można by opisać by uzupełnić całokształt bo to wszystko współgra i nie jest każde osobnym rozdziałem w istnieniu co przez rozgraniczenie chce się uzyskać. Podział to typowe działanie złe.

To że większość ludzi źle opisuje "władzę" jakąkolwiek to już przywykłem, to że sami ludzie źle ją wykorzystują i rozumieją też przywykłem, ale nigdy nie przywyknę do powielania informacji bez empirycznych badań ani nawet analizy logicznej , bo jak coś badać jak się nie widzi i jak analizować jak się niema danych, można sobie to porównywać co napisałem do jakichś teologiczno-religijno-humanistyczno-filozoficznych odniesień twórców myśli i spostrzeżeń ale tak naprawdę nic nie zastąpi suchej wiedzy wyuczonej , zaobserwowanej , wyuczonej.

Blokady ciała by pomóc duszy można ściągnąć sobie samemu, dawniej ściągano , dzisiaj ważniejszy jest messenger i głupawe Video, taka prawda.

To że będziesz zły już wiem , jednak powinieneś się cieszyć że ktoś próbuje odnieść się w sposób analityczny do postu, a nie będziesz pewnie. Prawda boli. Ludzie to narcystyczni imbecyle szukający w sobie boga choć są zwykłym nieświadomym workiem mięsa ustawionym przez siebie samych na uczenie i doświadczanie i chyba to najbardziej ironiczne z całości bo jedyne co łączy ich z bogiem to energia.
Awatar użytkownika
PomiotSzatana
Nekromanta
Nekromanta
Posty: 75
Rejestracja: 03 maja 2019, 22:41
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: PomiotSzatana » 14 maja 2019, 19:32

Dłuższej lektury nie mogłeś napisać? :D

Te tak zwane modele nie zostały wymyślone przeze mnie. Definicja jest poprawna, ponieważ magia była częścią pewnej filozofii. Tak samo mamy podział na religie - chrześcijaństwo, buddyzm, hinduizm.. itd. Wiele różnych filozofii i wiele różnych obrzędów religijnych. Sam model energetyczny nie wyklucza istnienia duchów. W spirytualnym po prostu ludzie wierzą, że ich "siła" zależy od paktów, które zawrą z innymi istotami, a duchy są tym, co wypełnia ich wolę. Energetyczny, choć w istocie istnieją w nim rytuały przywołania dusz, opiera się o przepływ energii - to nie duch wypełnia Twą wolę, ale odpowiednio skierowana energia. Natomiast sami współcześni "magowie" łączą te dwa modele ze sobą, praktykując co im w danym momencie potrzeba.

Co do kontroli nad demonami - polecam poczytać o Salomonie i legendach, według których władał mocą zmuszania demonów do posłuszeństwa. To właśnie na tym bazuje model spirytualny i pomimo że w innej formie - model energetyczny. Założenie jest takie, że kontrolę daję Ci nie Twoja moc, ale pakty z innymi silniejszymi istotami (model spirytualny) lub połączenie z bogiem, choć co do tego pewności nie mam (model energetyczny).

Co do ofiar to jak już zostało wspomniane - nie są zapłatą. Są czymś, z czego zasysana jest energia, która potrzebna jest do wykonania przez ducha jakiegoś działania. I choć sama ofiara potrzebna nie jest, to jest też formą pokazania swojego poświęcenia i wdzięczności. Składanie ofiar to domena systemu spirytualnego.
Awatar użytkownika
fenikste
Łowca
Łowca
Posty: 124
Rejestracja: 10 paź 2018, 18:55
Lokalizacja: Małopolska,Wadowice
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 13 razy

Re: Magia - definicja oraz jej modele

Postautor: fenikste » 15 maja 2019, 0:37

Filozofia to ******* , podział na religie to rozłam , model to szkic, duch to ty, siłą jest istota która jest Tobą, to ty tworzysz energię i jej przepływ, ty wypełniasz własną wolę wg intencji, "magowie" to tępe ślepe barany, nic Ci nie potrzeba wiesz wszystko, co było jest i będzie, demony tworzysz sam , sam nadajesz im cel i kształt, niema silniejszych istot od nas i naszej świadomości, energie tworzysz myślą, jedyne do czego możesz mieć pretensje to sam do siebie, jesteś tym czym chciałeś być zanim byłeś tego świadom, sam siebie okłamujesz myśląc że jest inaczej przez pryzmat ciała które sam wybrałeś.

Wróć do „Magia i Wróżby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość