Sny prorocze i miejsca w ktorych nie bylam

Nasze sny, sennik, wyjaśnienia.

Moderator: Redaktorzy

Paulaa2697
Nowy
Nowy
Posty: 2
Rejestracja: 24 paź 2020, 23:27

Sny prorocze i miejsca w ktorych nie bylam

Postautor: Paulaa2697 » 24 paź 2020, 23:44

Witam.
Czy ktoś miał rowniez tak, jak ja, ze wysnil swoj wypadek (nie w formie bezposredniej ale jako niemoc w kontynuowaniu codziennych zadan na przyklad, w formie jakby przeszkody np. W kontynuacji szkolenia ktore sie przerwalo)?
Snilo mi sie ze pokomywalam tor przeszkod aby dojsc do miejsca, w ktorym mialo odbyc sie moje szkolenie (jego kontynuacja). Prowadzila mnie przez ten tor dziewczyna, sprawna fizycznie i bardzo ciepla osobowosc. Gdy wyszlam na prostą, probowalam znalezc wejscie do budynku, a gdy rozejrzalam sie to dziewczyna ktora mnie prowadzila zniknela, ja zas znalazlam wejscie do budynku. Jakis czas po tym snie - spadlam z konia podczas jazdy i zlamalam obojczyk, przez co musialam przerwac w/w szkolenie.

Innym razem snilo mi sie miejsce, w ktorym nigdy nie bylam i ktorego nigdy nie widzialam na zdjeciach. Snilo mi sie, ze szlam przez las na boso. I byl szron, zimno bylo. Mijalam jakis wrak samolotu wsrod drzew, szlam dalej... i dotarlam na taka wylaną, betonową drogę. Zeszly sie lesne zwierzątka i szły ze mną. Tak jakby prowadzily. Dotarlam pod ogromna brame metalową, czarną. Ona byla wysoka na jakies 5-6m. I zajrzalam przez te kraty co tam jest. I widzialam zielona łąkę, białe krzyże, jakas kapliczke, bialą, budynki w tle rowniez biale. I to miejsce bylo na wzgorzu, na dole daleko byly domy mieszkalne, a jeszcze dalej jakies zrodelko wody - morze lub jezioro. I wojskowi chodzili miedzy tymi krzyzami, kladli pojedyncze czerwone kwiaty. Myslalam ze to roze. Ale potem, jakis miesiac po snie, jak trafilam na to miejsce w internecie to sie okazalo ze to byly maki bo snil mi sie cmentarz na Monte Cassino.

Opowiem o jeszcze dwoch swoich snach.
Jeden tyczy sie mojej zmarlej prababci. Snilo mi sie, ze stoje nad jej grobem, a zza grobu miedzy dwoma tujami swieci slonce, swoimi promieniami mnie wrecz opatula i czuje niesamowitą blogosc. I w tym momencie sie obudzilam. Pamietam, ze bylam rozczarowana i zla bo chcialam zostac w takim stanie.

Nastepny sen snil mi sie dzisiaj.
Wysnilam swoja smierc i nie wiem czy mam sie bac ale dalo mi to wiele do myslenia.
Jechalam samochodem autostradową predkoscia. Na ekranie telefonu wyswietlilo mi sie cos, co przykulo moja uwage wiec chwycilam telefon i zajelam sie nim. Rozbilam sie o drzewo. Po "wyjsciu z ciala" bylam zla ze nie uwazalam i jednoczesnie zadowolona bo po drugiej stronie czulam spokoj.
Uwierzcie mi ze dzisiaj jak sluchalam muzyki przez bluetooth to nie tknelam po tym snie nawet "pominiecia reklamy"...

Czy wy tez tak mieliscie/macie?
Pomine takie fakty, jak to, ze mam czesto tak, ze:
-Pomysle nagle o danej osobie bedac na miescie (nie zwiazanej z danym miejscem) i nagle spotykam ja za rogiem.
-Pomysle o piosence, wlacze radio i ona tam leci.
-Czesto przechodzac pod latarnią nadz lampą uliczną - migocze swiatlo. Przechodze i swieci sie normalnym strumieniem.
-Wyczuwam cos (niepotrafie okreslic co konkretnie, ale ze cos sie wydarzy zlego badz dobrego) i cos sie dzieje, ale! Sprawdza sie to tylko wtedy, kiedy zostawie ta wiadomosc dla siebie. W momencie kiedy podziele sie tym przeczuciem z kims - nic sie nie dzieje i nic nie ma miejsca w przyszlosci.
Czy jest ktos, kto moglby mnie naprowadzic na temat - z czym wiaza sie te dziwne rzeczy i czy jest to czyms spowodowane?
Troche sie czuje zagubiona.
Awatar użytkownika
oleks24f
Administrator
Administrator
Posty: 501
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 305 razy
Podziękowano: 289 razy

Re: Sny prorocze i miejsca w ktorych nie bylam

Postautor: oleks24f » 27 paź 2020, 18:46

Powiem krótko nieświadome przeskakiwanie po Alternatywnych liniach czasu. Nawigowanie po ich nieskończonym oceanie
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
danut
VIP
VIP
Posty: 324
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 322 razy
Podziękowano: 179 razy

Re: Sny prorocze i miejsca w ktorych nie bylam

Postautor: danut » 27 paź 2020, 18:59

Nie, czy ma tak ktoś :), bo według mnie wszyscy mają, choć nie wszyscy zwracają na to uwagę i nie wszystkich zajmuje ten temat. W czym rzecz? - Tak jak wciąż piszę od kilkunastu lat - naszą rzeczywistość tworzą pliki informacyjne, my żeby to dokładniej nakreślić, tkamy tę rzeczywistość z nici informacyjnych, z gotowych fal/ jaby ciągów wydarzeń, które są przygotowane do wprowadzenia ich, lub wyparcia z danego planu życia. Zwróciłaś uwagę na dziwną rzecz, kiedy się Twoje sny sprawdzają, a kiedy nie, i tu zwróciłaś sama uwagę na to, że wystarczy, że osoba, którą poinformujesz tę informację odrzuci i widać przy tym, że to Ty masz tendencję do ściągania ich jak leci, jakąś słabą wolę walki i wyboru. Dlatego ostatni sen, który tu zapisałaś jest niepokojący. Liczysz na to, że ktoś Ci pomoże go odrzucisz, może tak być, ale niekoniecznie inni będą chcieli walczyć dla Ciebie o Twoją rzeczywistość. Bo to jest Twój obowiązek i rola jaką tu spełniasz. Ku temu trzeba wytrenować swoją duszę tak, by wyraźnie czuła czego dla siebie pragnie, kim jest, umiała reagować odpowiednio już podczas snu i odpowiadać wieczności. Pozdrawiam!

Ps. I ciekawa rzecz, jeśli ten obraz był rzeczywistym odwzorowaniem Monte Cassino to kto z rodziny tam walczył, może zginął - dziadek, pradziadek?

Wróć do „Sny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość