Zaginiona cywilizacja Syberii/ kopia

Wymarłe cywilizacje.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 439
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 276 razy
Podziękowano: 246 razy

Zaginiona cywilizacja Syberii/ kopia

Postautor: oleks24f » 03 gru 2016, 20:52

awareness
Zasłużony dla ZP
awareness
Zasłużony dla ZP
2
2142 postów
location:
Bielsko-Biała
Napisano 25 Listopad 2014 · Zgłoś ten post
Źródło http://www.4wymiar.pl/artykul/1430,zagi ... i.html?p=1

6da8599dedcf1ce0dffe41b2e222f0e0_0.jpg

Zaginiona cywilizacja Syberii

Gigantyczne geoglify przedstawiające swastyki i spirale, miasta w formie labiryntu i zagadkowe artefakty. Najnowsze odkrycia archeologów ujawniły, że w czasach minojskiej Krety i starożytnego Egiptu na odległej o tysiące kilometrów Syberii kwitła cywilizacja nieznana dotąd nauce.

Brama Ludów, rejon Syberii znajdujący się dziś w granicach Rosji i Kazachstanu. Stamtąd przez tysiąclecia wędrowały na zachód plemiona uznawane długo przez historyków za barbarzyńskie hordy, które podbijały Europę. Z tamtego rejonu nadeszli Celtowie, Germanie, Słowianie. Okazuje się jednak, że w Bramie Ludów cztery tysiące lat temu kwitła cywilizacja podobna do minojskiej i starogreckiej. Możliwe, że między tymi geograficznie odległymi kulturami dochodziło do wymiany kulturowej u brzegów Morza Czarnego. Możliwe też, że stamtąd przybyli przodkowie Greków, plemiona Dorów i Achajów. Ale możliwe też, że była to cywilizacja odosobniona, na wskroś oryginalna, na co wskazywałoby najnowsze związane z nią znalezisko.

23 września 2014 roku serwis naukowy „LiveScience” przedstawił niezwykłe odkrycie dokonane na Syberii, w północnym regionie Kazachstanu. Natrafiono tam na ponad

50 wielkich geoglifów

o geometrycznych kształtach takich jak kręgi, spirale i swastyki. Te symbole trudno dostrzec z powierzchni ziemi, za to są dobrze widoczne z powietrza i archeolodzy natrafili na nie, analizując mapy satelitarnego systemu Google Earth. Obraz udokumentowany na mapach w 2013 roku był tak intrygujący, że w rejon z geoglifami wyruszyła naukowa ekspedycja z Kostanajskiego Państwowego Uniwersytetu oraz Uniwersytetu w Wilnie, kierowana przez dr Irinę Szewninę i dr. Andrieja Logwina.

Archeolodzy ustalili, że naziemne symbole faktycznie są ogromne, porównywalne pod tym względem z najsłynniejszymi geoglifami świata, znaczącymi kamienisty grunt pustyni Nazca, i mierzą od 90 do 400 metrów. Większość syberyjskich symboli ich twórcy wykonali w sposób klasyczny dla geoglifów, czyli zdejmując warstwę ziemi i odsłaniając jaśniejszą warstwę, dzięki czemu formy są dobrze widoczne. Jednak w tym miejscu zastosowano też oryginalną technikę, mianowicie

symbol swastyki

zaznaczono, układając w wykopach warstwy drewna. Nasuwa się pytanie, czy w tym miejscu nie rozpalano czasem ognia, wszak swastyka to symbol ogniowy, a przy tym znak słońca i życia wiecznego. Mogło tak być, a za dowód może posłużą inne znaleziska, bowiem przy geoglifach archeolodzy odkopali szczątki konstrukcji i palenisk sugerujących, że w tym miejscu odprawiano jakieś rytuały.

Na razie nie ustalono wieku tych znalezisk, jednak symbolika geoglifów wskazuje związek z kulturą Ariów.

– Dziś możemy powiedzieć tylko jedno, to, że geoglify zostały wykonane przez starożytny lud, ale przez kogo konkretnie i w jakim celu, to jeszcze pozostaje tajemnicą – oświadczył dr Andriej Logwin, komentując znalezisko.

Odkrycie niezwykłe, ale tylko pozornie przypadkowe i oderwane od kulturowego tła. Bowiem obszar z geoglifami styka się z rejonem, na którym dokonano w minionych latach iście sensacyjnych znalezisk. Na wszystkie natrafiono w pasie długości 640 kilometrów usytuowanym na pograniczu Kazachstanu i Rosji. Informacje na temat nowych ustaleń, co do charakteru znaleziska, podała w październiku 2010 roku ekspedycja rosyjskich archeologów kierowana przez profesora Gienadija Zdanowicza.

Na stepach południa Syberii w rejonie Czelabińska już od początków XX wieku archeolodzy natrafiali na osady i artefakty tak zwanej kultury andronowskiej. Przez blisko sto lat odkryto i przebadano powierzchownie pozostałości po 20 osiedlach. Dopiero ekspedycje organizowane od 2008 roku zaczęły te archeologiczne stanowiska badać dokładniej i wkrótce natrafiono na zaskakujące znaleziska. Okazało się, że część z domniemanych osad to ruiny miast, a obok kultury andronowskiej rozwijała się znacznie bardziej zaawansowana tajemnicza cywilizacja. Pierwsze z tych syberyjskich pradawnych miast, to

Arkaim.

Odkryto je w 1989 roku w trakcie analiz fotografii lotniczych tamtego regionu, ale dopiero 20 lat później przeprowadzono szeroko zakrojone badania archeologiczne tego miejsca. Wykazały, że Arkaim ma 4 tysiące lat i niezwykłą architekturę. Bo Arkaim, podobnie jak dwa inne miasta, Sintaszta i Petrowka, wcześniej uznawane za osady andronowskie, są miastami wzniesionymi na planie spirali, przypominającymi zaawansowaniem miasta-państwa starożytnej Grecji. Wykazują również związek z cywilizacją minojską, która w tej samej epoce rozwijała się na Krecie.

– Możemy uznać to wielkie centrum kulturowe nieznane dotąd nauce za rywala starożytnej Grecji z epoki bohaterów – w wypowiedzi dla BBC skomentował odkrycie brytyjski historyk dr Paul Bettany Hughes.

Najwięcej o zagadkowej cywilizacji dowiedziano się w Arkaim, którego pozostałości zachowały się w lepszym stanie niż w pozostałych miastach. Uczeni porównali architekturę Arkaim do kształtu skamieliny amonitu, bo ulice były utworzone na planie spirali. W centrum znajdował się plac, całość otoczona była murem i fosą. Ściany wzniesiono potężne, grube na 4 do

5 metrów i o wysokości 5,5 metra. Na tym obszarze trudno o kamień zdatny w budownictwie, wykorzystano więc to, co było pod ręką. Mury zbudowano z ziemi wzmacnianej drewnianymi ramami, po czym oblicowano je cegłą z wypalonej gliny. W każdym z odkrytych miast żyło około dwa tysiące osób, podobnie,

jak w starogreckich Mykenach

w tych samych czasach. Co należy tu podkreślić, niektórzy badacze wskazali podobieństwo Arkaim do Stonehenge. Łączyć je ma czas budowy i wzniesienie na planie okręgu. Można z tych i innych elementów wysnuć wniosek, że syberyjskie miasto było nie tylko siedliskiem ludzi, ale też świątynią i obserwatorium astronomicznym w jednym. Na razie analogii do tej formy nie ujawniono w przypadku greckich miast-państw z tej samej epoki.

Arkaim, Sintasztę i Petrowkę połączono z Ariami, na co wpłynęły analizy artefaktów znalezionych w ruinach. Natrafiono tam bowiem na wiele przedmiotów z ceramiki, pokrytych swastykami, symbolem, który jest ściśle wiązanym z Ariami, a został przywłaszczony i skompromitowany przez nazistów. Za inny charakterystyczny dla Ariów element kulturowy akademicy uznają pochówki koni i na te również natrafiono w spiralnych miastach. Analizy genetyczne ludzkich szczątków potwierdziły, że mieszkańcy Arkaim należeli do tej samej linii co lud, który 3,5 tysiąca lat temu wyruszył z Syberii do Indii i je podbił. Możliwe, że uczeni odkryli kolebkę Ariów, plemienia, które przeszło do naukowej legendy.

Spiralne miasta Ariów

zniknęły z kart historii bo, jak ustalili archeolodzy, przeszła przez nie wojenna pożoga. Arkaim zostało spalone, a jego mieszkańcy zginęli, zostali wzięci w niewolę lub uciekli, w każdym razie nikt tam nie wrócił. Zdobywcy również w tym miejscu nie osiedli. Ruiny pokrył pył nanoszony wiatrem przez tysiąclecia. Można przyjąć, że ten rejon został zdominowany przez naprawdę barbarzyńskie hordy, bo bardziej zaawansowane kultury zwykle podbijają jakiś obszar, by ciągnąć z niego zyski. Zamiast równać z ziemią zdobyte miasta, obciążają je haraczem.

Za zagładą Arkaim i sąsiednich miast-państw może kryć się rozwiązanie zagadki ekspansji Ariów. Możliwe, że pod naporem barbarzyńców stąd właśnie ruszyli na południe, a ich marsz zakończył się dopiero na subkontynencie indyjskim.

Co jednak z potrzebą i umiejętnością tworzenia geoglifów? Czy to wynalazek Ariów?

Najstarszy na świecie geoglif

odkryto w 2012 roku na zboczu wzgórza Zjuratkul w Parku Narodowym Zjuratkul położonym na południowym skraju pasma Uralu i badała go ekspedycja z uczelni w Czelabińsku (artykuł na ten temat ukazał się w nr. 6/2012 „Czwartego Wymiaru”). To region, gdzie znajdują się ruiny Arkaim. Ten naziemny obraz przedstawia rogate zwierzę, przypuszczalnie łosia, tworzące go linie mają 218, 195 i 275 metrów długości, a wykonano go ponad 4500 lat temu. Powstanie jedynych ziemnych rysunków z Europy Zachodniej odkrytych w Wielkiej Brytanii, a więc Białego Konia z Uffington i Olbrzyma z Wilmington, eksperci datują bardzo nieprecyzyjnie na okres pomiędzy 2000 rokiem p.n.e. a pierwszymi wiekami pierwszego tysiąclecia n.e. Z kolei geoglify odkryte w Ameryce są młodsze. Znaki z pustyni Nazca datowane są na pierwsze tysiąclecie p.n.e. Podobnie sytuuje się w czasie rysunki z Palpa. Najmłodsze są geoglify z doliny Blythe w Kalifornii, które mają około tysiąca lat. Co do naziemnych symboli z Ameryki to ryzykowne jest wiązać je z Ariami i Syberią, jednak geoglify z Wielkiej Brytanii mogli wykonać Celtowie, jedno z plemion, które z Bramy Ludów powędrowało na zachód. Wydaje się jednak, że sztuka tworzenia wielkich, naziemnych symboli zanikła wraz z upadkiem spiralnych miast Ariów.

Znaleziska z Kazachstanu oraz Rosji, geoglify i Arkaim wraz z sąsiednimi miastami-państwami nadal kryją liczne tajemnice, co prowokuje do stawiania pytań i hipotez. Jedno jest pewne, to że na Syberii 4 tysiące lat temu kwitła wielka, bogata cywilizacja, o której istnieniu nauka dotąd nie miała pojęcia.

Korzystałem m.in. z:

„The Sunday Times”, serwisów „BBC News”, „LiveScience”, „Ancient Origins” i własnego archiwum
Lubię to
Cytuj
Pavvwlak
Advanced Member
Pavvwlak
Użytkownik
0
264 postów
Napisano 3 Sierpień 2015 · Zgłoś ten post
Stary temat i aż dziwne, że nikt nie komentował. Matko kochana, byle więcej takich odkryć. Od razu czuje sie jak indiana jones lub lepiej jak Gandalf wydobywający zakurzone księgi z biblioteki w Minas Tirith ;p Zgłębiłbym temat dokładniej gdyby czas pozwalał, ale wrócę na zime do tego ;)

Dzięki Awarenes :)
Lubię to
Cytuj
awareness
Zasłużony dla ZP
awareness
Zasłużony dla ZP
2
2142 postów
location:
Bielsko-Biała
Napisano 18 Sierpień 2015 · Zgłoś ten post
Cieszę się że temat Tobie siadł. Rzadko tematy kultur tutaj cieszą zainteresowaniem. Nie skomentuję tego co obaj wiemy:)
Lubię to
Cytuj
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz

Wróć do „Starożytne Cywilizacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość