Zaplątani w dogmatach wiary.

Podziel się z nami, wiedzą na temat wszelakich religi i wierzeń.

Moderator: Redaktorzy

danut
VIP
VIP
Posty: 324
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 322 razy
Podziękowano: 179 razy

Zaplątani w dogmatach wiary.

Postautor: danut » 07 lis 2020, 15:06

Od długiego czasu obserwuje sprzeczności w zachowaniach ludzi twierdzących, że posiadają wysoką duchowośc i że trzymają się oni kluczowo swoich prawd wiary. Myślę nawet, i to po obserwacjach wpisów na forach, że osiągnięto moment kulminacyjny w tym. Udawanie wypłynęło na powierzchnię jak niepotrzebnie bita wiele lat piana. Kluczowymi są tu twierdzenia o dobru i złu i walka o swoje pierwszeństwo. Swoje pojmowanie dekalogu zamieściłam w książce, a że ja nie lubię się powtarzać to tutaj od tej dyskusji już odejdę. Natomiast zajmę się konfliktami światopoglądowymi, w których żadna ze stron nie ma racji, ale na siłę próbuje te swoje racje przekazywać i przekonywac do nich innych. Zatem punkt 1. Jesteś zły to zasługujesz na karę i tu zupełnie nie ma różnicy w wyznawanych wierzeniach, bo albo będzie to piekło, albo będziesz cierpiał w następnym życiu( karma i reinkarnacja), będziesz dobry to czeka cię nagroda( raj, obfitujące w szczęście i ba nawet w bogactwa i tu i tu, bo popatrzcie na te złote miasta i bramy do nieba, a w reinkarnacji na tych szczęściarzy na tronach) :D punkt 2. - Masz prawo być potępiony i zniewolony tu "oddaj co boskie Bogu a co cesarskie cesarzowi" czy "nadstaw drugi policzek", czy w wierzeniach reinkarnacyjnych - na obecne życie w zniewoleniu sobie zasłużyłeś bo taka jest twoja karma :) Nie ma żadnej różnicy w tym, co gdzie kto wyznaje, bo ten trend pokazuje się nam wszędzie jakkolwiek kto chciałby ulepszac i przeinaczac swoją wiarę. Ja nie czepiam się przy tym tego, że Jezus, czy jakiś mędrzec wschodu lub inny naprawdę uduchowiony mistyk pozostawił nam wskazówki ujęte w tego typu zdaniach do naszego rozpatrzenia, ale czepiam się całkowitego braku zrozumienia i ich i swoich sytuacji i miejsca w świecie, czepiam się wyścigu szczurów dokonywanego przez ludzi przywłaszczających sobie takie tym podobne hasła wyrwane z kontekstu bez zrozumienia ich sensu, ludzi próbujących nauczać innych o Bogu i przez to wskakiwać na wysokie stołki nadane im sobie przez siebie samych, lecz pokazywane jakoby przynależne im od Boga. I kwintesencja punkt 3. Kto jest dobry, a kto zły? Dobry jest ten kto zachowuje przykazania, zły jest ten, które je łamie. Ha odłamy i wiary tych nakazów i przykazów tworzą sobie do woli a ja zadam tu tylko jedno pytanie, czy działając na rozkaz i pod przymusem utrzymujesz swoją duchowość według swojej woli, czy zachowujesz się jak marionetka tracąc ją i podporządkowując się cudzej? Jeśli nie masz swojej woli, odczuć związanych z własną duszą, wyraźnych uczuć własnych i nimi się nie kierujesz to jesteś marionetką, nie jesteś wtedy ani dobry ani zły a jesteś nijaki i obojętny. Kim jesteś i dokąd idziesz? :blushing:
ronald73
Początkujący
Początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 13 lut 2019, 14:09
Lokalizacja: Żuławy Wiślane
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Zaplątani w dogmatach wiary.

Postautor: ronald73 » 08 lis 2020, 7:49

Gdy czytałem ten post myślałem o dyskusjach przez ludzi które stoją codziennie po pracy pod sklepem z piwkiem w rękach :D
Oczywiście nie wolno mi się czuć lepszym człowiekiem od nich, ale to nie mój klimat.
Tylko czasami coś czytam
danut
VIP
VIP
Posty: 324
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 322 razy
Podziękowano: 179 razy

Re: Zaplątani w dogmatach wiary.

Postautor: danut » 08 lis 2020, 13:19

Wiem, że nie jest to Twój klimat, ale ja jestem zbyt długo już na forach i wiele widziałam. I napiszę, że nie raz te dyskusje były nawet gorsze od tych z pod budki z piwem.

Wróć do „Religie i Wierzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość