Alternatywne rzeczywistości.

Ruch obiektów poszerzający zakres mechaniki na sytuacje.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
oleks24f
Administrator
Administrator
Posty: 501
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 305 razy
Podziękowano: 289 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: oleks24f » 27 paź 2020, 23:18

Doświadczenie numer 3:

Miało miejsce na dzień lub dwa przed moim egzaminem magisterskim z Biologii. Wcześniej przeglądem zdjęcia ze studiów z moimi koleżankami. W nocy określmy to między innymi tak : obudziłem się w budynku uczelni. Dokładnie pamiętam, że rozmawiałem wtedy z koleżanką ze studiów ( która mi się wtedy podobała :P ). Wyglądała inaczej niż u nas:
1. Ta z naszej rzeczywistości jest niewysoką atrakcyjną blondynką,
2. Tamta z innej rzeczywistości miała rude włosy i piegi,
O to przebieg rozmowy:
- Zrobiłeś ten przebieg na sozologię ( nauka o ochronie przyrody )
- Nie do końca.
Pamiętam że wtedy przyszedł nasz wykładowca. Wszyscy weszliśmy do sali. Koleżanki wraz z tą usiadły w jednej ławce naprzeciwko. Ja zaś usiadłem obok grubszego chłopaka bruneta z gęstą brodą i torbą. Usiadł tam też ktoś kogo tu u nas nie znam ( nie poznałem jeszcze - nie jestem co do tego pewien ). Bodajże szatyn, ciemny blondyn. Wydał mi się niesamowicie znajomy, bliski wręcz. Coś w rodzaju przyjaciela. Pamiętam że z tamtą ziemią łączyła mnie ta sama bordowa kurtka z H&M którą często noszę. Hehh, zniszczona już mocno ( ale to taka mała dygresja).
Ciekawe było odczucie zdziwienia, tak jak by obudziła się moja świadomość. Dotarło do mnie, że przecież podróżuje po wymiarach, wieloświecie. Że to inna linia czasu. Pamiętam jeszcze zdjęcie na chwilę okularów, przecieranie oczu, rozglądanie się wszędzie dookoła. Tam studiowałem nie Biologię, a Gospodarowanie Zasobami Przyrody. Notabene inny kierunek na uczelni w naszej historii. Na naszej ziemi.
Po paru dniach w czasie egzaminu, ciągle o tym myślałem. Tym bardziej rozmawiając z tą koleżanką. Miałem przed oczami jej całkiem inny wygląd fizyczny. Oprócz łączącej je atrakcyjności.
Było to nawet zabawne, że nie zdawała sobie zapewne sprawy z istnienia w stanie wiecznej superpozycji stanów funkcji falowej Srchodingera. Zapewne tamta ona tak samo.
Ja to nazywam Wieloświatową Zasadą Względności. Każda z naszych wersji żyje w przekonaniu swojej oryginalności. Wszystkie inne traktując jako potencjalności - widmo stanów. Jako że jest to jeden wszechświat rozszczepiony w wektorowej przestrzeni stanów Hilberta - taki kwantowy wieloświat III poziomu według terminologii Maxa Tegmarka będzie opisany tą samą fizyką. W związku z tym żadne doświadczenie fizyczne wykonane w takim wieloświecie nie pozwoli odpowiedzieć na pytanie o oryginalność/alternatywność. Tak w dużym skrócie. Jest to moje autorskie rozszerzenie zasady względności Galileusza i Einsteina.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
danut
VIP
VIP
Posty: 324
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 322 razy
Podziękowano: 179 razy

Re: Alternatywne rzeczywistości.

Postautor: danut » 27 paź 2020, 23:30

A wiesz, że bardzo i mnie zastanawia ten inny wygląd, w moich doświadczeniach ten chłopak, który nie żyje nie pojawiał się tu w swoim wyglądzie, a właśnie w takich innych ale jego słowa i znajomość rzeczy pasuje mi tylko do niego. Też opisywałam to dziwne zdarzenie przed lustrem, gdy go nie rozpoznawałam, zapewne przez włączoną mi sugestię przez takie osoby mi nieżyczliwe a zajmujące się hipnozą co nazywali magią i wtedy tylko w lustrze widziałam prawidłowo, natomiast te postacie już wtedy za jego życia obrazowały mi się inaczej tak jak potem po śmierci i to jest bardzo dziwne. Albo wcale nie dziwne, bo przecież nie musimy w alternatywnych rzeczywistościach wyglądać tak samo :). Raczej takie doświadczenia, jak te nasze dają nam o tym wiedzę i są prawdopodobniejsze od widzenia zmarłego, które by przedstawiało dokładnie to jak ten ktoś tu wyglądał. Nie możemy zapominać o figlach naszych pamięci i możliwości uwalniania się z niej obrazów, które nie raz potrafią fałszować i nie tylko nasze wspomnienia, ale i wklejać się nie w te klatki ciągu zdarzeń w które potrzeba.

Wróć do „Mechanika Kwantowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość