Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Ruch obiektów poszerzający zakres mechaniki na sytuacje.

Moderator: Redaktorzy

danut
VIP
VIP
Posty: 374
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 338 razy
Podziękowano: 202 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: danut » 24 wrz 2017, 17:55

Tak i zapomina się przy tym jak wielki Izaak Newton, którego tak chwalą przedsiębiorcy i przemysł maszynowy(wiadomo dlaczego) zachowywał się w codziennym życiu, że izolował się od ludzi i często wpadał w szał. Zataja się te informacje o nim jak wpadał w furię, jak nie pozwalał nikomu dotykać swoich rzeczy, ze pasjonował go okultyzm i zacofana alchemia i że prawdopodobnie był chory na schizofrenię z zaburzeniami nastroju. Czy dlatego jego teorie wybrano?
Awatar użytkownika
oleks24f
Administrator
Administrator
Posty: 513
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 327 razy
Podziękowano: 297 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: oleks24f » 24 wrz 2017, 18:10

Plus to że nigdy się nie ożenił, argumentował to tym ze go nie interesują te sfery życiowe oraz sprawy. Bawił się też w wyznaczanie końca świata na podstawie Biblii. :rofl:

Jedyna dobra jego zasługa dla nauki, nie licząc jego klasycznych paradygmatow klasycznej dynamiki + spójnej teorii grawitacji to Rachunek Rozniczkowo- Calkowy używany też w opisie Kwantow. Rachunek który stworzył wespół z Leibnizem.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 118
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: Hybrid » 27 wrz 2017, 4:54

Risto pisze:Hybrid proszę merytorycznie się odnieść co tam Ci się takiego w tej książce nie zgadza, bo na razie to tylko personalne ataki w kierunku autorki ksiązki. Niestety "chocho a może i więcej" to niestety nie wnosi żadnej wartości do tematu. A ponieważ kilka osób z forum tę książkę posiada to możesz nawet postarać się o numery stron :)


Pierwsze : (będzie jeszcze i Drugie i Trzecie ...)
Stronka 101
Nieprawda

Zgodnie z przewidywaniami teorii względności bieg czasu na naszej planecie zakłóca też ruch obrotowy Ziemi . Efekt ten zweryfikowali doświadczalnie dr Joseph C. Hafele (Washington University w Saint Louis) i dr Richard E. Keating (U.S. Naval Observatory, Waszyngton) w 1971
roku, wykorzystując w tym celu zegary atomowe umieszczone na pokładach regularnie kursujących samolotów pasażerskich,
lecących zgodnie oraz przeciwnie do kierunku obrotu Ziemi [2].


Prawda - jak wyglądało doświadczenie

Mając dokładne zegary można pokusić się o potwierdzenie lub obalenie przewidywań opartych na teorii względności a dotyczących biegu czasu latających zegarów . Aby to zrobić trzeba najpierw połączyć elementy pojęciowe występujące w teorii z procedurami co do których ani fizyk ani inżynier nie będą mieli wątpliwości . Podstawowym pojęciem jest tu pojęcie układu inercjalnego . Doświadczenie wskazuje na to to , że takich układów wokół nas nie ma , są jednak układy wyglądające na „prawie inercjalne” gdy idzie o dany typ zjawisk . Układem takim może być na przykład układ związany ze Słońcem i z „gwiazdami stałymi” . Układ z centrum w środku Ziemi i z osiami skierowanymi ku danym gwiazdom jest nieco gorszy a to dlatego , że Ziemia w ciągu roku obiega Słońce . Jeśli jednak nasze doświadczenie ma trwać dni a nie miesiące – można związać nasz układ ze środkiem Ziemi . Poprawki ze względu na ruch Ziemi wokół Słońca będą nieistotne . Tak pomyśleli i tak zrobili .

W roku 1972 w „Science” , ukazały się dwie publikacje : „Around-the-World Atomic Clocks: Predicted Relativistic Time Gains” oraz „Around-the-World Atomic Clocks: Observed Relativistic Time Gains” . Autorami byli J.C. Hafele z Washington University i Richard E. Keating z Time Service Division , U.S. Naval Observatory w Waszygtonie . W publikacji pierwszej wyprowadzano przewidywane efekty , w publikacji drugiej porównano z wynikami . A na czym polegało doświadczenie ? Wzięto cztery atomowe zegary , każdy miał swój numer seryjny . Podaję je dla numerologów: 120, 361, 408, 447. Wsadzono je na samolot i posłano na Wschód . Następnie wsadzono w ten sam samolot i posłano na Zachód .

Po powrocie porównywano ich wskazania z zegarami na ziemi . Czego się spodziewano ? Spodziewano się , zgodnie z przewidywaniami teorii , że każdy z czterech zegarów wykaże niemal tę samą różnicę w porównaniu z zegarami na ziemi . Zegary poruszające się na Wschód będą mniej inercjalne niż zegary na Ziemi (bo ich prędkość będzie dodawać się do prędkości ruchu obrotowego Ziemi) , zatem powinny wrócić młodsze od zegarów na Ziemi . Na odwrót dla zegarów lecących na Zachód . Tak przewiduje teoria względności . A jak to było w rzeczywistości ?
H&K nie opublikowali surowych danych .
Podali jedynie dane obrobione statystycznie .
Jednak później udostępnili surowe dane dociekliwym, możemy się więc tym danym przyjrzeć i w ten sposób zajrzeć do kuchni fizyki .

Teoria przewidywała , że zegary lecące na Wschód winny przybyć młodsze o 40ns (-40ns) – ns to skrót dla nanosekundy - zaś zegary lecące na Zachód winny wrócić starsze o 275ns (+275ns) . Sprawa nie była łatwa , bowiem każdy z atomowych zegarów dryfował i to nierównomiernie , nawet kiedy były na Ziemi . Trzeba było jakoś nierównomierność ich chodu uwzględnić .

Lot na Wschód: (według teorii winno być - 40ns):

Zegar 120:- 196ns
Zegar 361:- 54ns
Zegar 408:+ 166ns
Zegar 447:- 97ns

Lot na Zachód (według teorii winno być + 275ns)

Zegar 120: +413ns
Zegar 361:- 44ns
Zegar 408:+ 101ns
Zegar 447:+ 266ns

Katastrofa!
W pierwszym opublikowanym Raporcie ze swego eksperymentu Hafele pisał:
„Większość ludzi (włączając w to mnie samego) będzie nieskłonna do uznania, że czas zyskany przez każdy z tych zegarów na cokolwiek
wskazuje. .... Rozbieżność pomiędzy teorią a doświadczeniem jest niepokojąca.”


Czegoś takiego nie można było opublikować.
Zabrali się więc nasi uczeni do znalezienia odpowiedniej metody uwzględnienia nierównomierności chodu zegarów i uśredniania – tak , żeby wyszło co wyjść miało .
I wyszło . Ukazał się artykuł w Science , gdzie szczegółów poprawek nie podano i artykuł ten jest odtąd cytowany jako pierwsze doświadczenie potwierdzające bezpośrednio relatywistyczne poprawki dla biegu czasu .

I tak zajrzeliśmy do kuchni fizyki . W kuchni upieczono chleb i wyszedł zakalec . Cóż i tak bywa . Nie oznacza to jednak , że chleba upiec się nie da . Potrzebny doświadczony kucharz (lub kucharka) i właściwa procedura oraz ... łut szczęścia .

.... na podstawie opracowań profa Arkadiusza Jadczyka ''Fizyka od kuchni''

Jeżeli ja nie naukowiec o tym wiem ... to co można powiedzieć o naukowcu ? ... który pisząc obojętnie cokolwiek i bezstronnie nie uwzględnia prawdy zawartej w stwierdzeniu konkretnego stanu rzeczy .

Jednym słowem naginanie faktów do swoich teoryjek .
danut
VIP
VIP
Posty: 374
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 338 razy
Podziękowano: 202 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: danut » 27 wrz 2017, 8:36

Hybrid nie sil się :), bo i tu pokazałeś, ze nie czytasz ze zrozumieniem, bo masz już w pierwszym zdaniu "Zgodnie z przewidywaniami teorii względności bieg czasu na naszej planecie zakłóca też ruch obrotowy Ziemi " - wyjaśnienie do tych wątpliwości.
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 118
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: Hybrid » 27 wrz 2017, 17:47

danut pisze:Hybrid nie sil się :), bo i tu pokazałeś, ze nie czytasz ze zrozumieniem, bo masz już w pierwszym zdaniu "Zgodnie z przewidywaniami teorii względności bieg czasu na naszej planecie zakłóca też ruch obrotowy Ziemi " - wyjaśnienie do tych wątpliwości.


Mnie zaliczyłaś do ''gimbusów'' na SB ... a niestety sama otwierasz ten gimbusowy poczet ... napisałaś :
"Zgodnie z przewidywaniami teorii względności bieg czasu na naszej planecie zakłóca też ruch obrotowy Ziemi " ... i jest Oki ... lecz jest jeszcze następne zdanko twojej psiapsiółki którego już nie wkleiłaś ... dlaczego ?

... Efekt ten zweryfikowali doświadczalnie dr Joseph C. Hafele (Washington University w Saint Louis) i dr Richard E. Keating (U.S. Naval Observatory, Waszyngton) w 1971roku, wykorzystując w tym celu zegary atomowe umieszczone na pokładach regularnie kursujących samolotów pasażerskich,
lecących zgodnie oraz przeciwnie do kierunku obrotu Ziemi [2]...


Kto czyta ze zrozumieniem ja ''gimbus'' czy ty ... znawczyni przedmiotu .

Zweryfikowanie ... znaczy sprawdzenie i potwierdzenie ...
danut
VIP
VIP
Posty: 374
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 338 razy
Podziękowano: 202 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: danut » 27 wrz 2017, 19:18

Ależ przepraszam Cię bardzo - czy zweryfikować to znaczy obalić, czy obeznać się i sprawdzić, potwierdzić lub nie. Nie interesuje mnie to co Ty przez to rozumiesz.
Awatar użytkownika
Ona89
Administrator
Administrator
Posty: 196
Rejestracja: 08 mar 2016, 18:04
Podziękował: 194 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: Ona89 » 28 wrz 2017, 11:35

Witajcie.
Temat zapowiada się na rozbudowany.Bardzo proszę o w miarę możliwości o zachowanie spokoju i kultury.Jeżeli dojdzie do nagminnych sprzeczek zablokuje temat do czasu aż ochłoniecie.Każdy ma tutaj prawo wydać własną opinię.Podkreślam jeżeli się kogoś nie obraża można spokojnie wypowiadać własną opinię również krytykę. To jest rozmowa na temat książki a nie osobiste wycieczki.Książka jak każda ma swoje grono fanów lub grono krytyków.
Pozdrawiam Ona89
Obrazek
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 118
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: Hybrid » 01 paź 2017, 11:32

Motywem przewodnim książeczki jest wszechobecna świadomość która w/g A-R. i jej ''danutologii'' znajduje się poza naszym fizycznym ciałem .
Dla A-R. może i tak jest w jej ''rzeczywistości'' w mojej na pewno nie .

Wysłuchując pokolorowane ''pitu-pitu'' doktor A-R. wygłaszane w różnych ''salkach katechetycznych'' , mam uwierzyć , że jakaś ''telefonistka'' , w centrum informacyjnym ''burdeliku'' pana boga ma wpływ na moją świadomość ma wpływ na moją wolną wolę ?

Wolna wola to podstawa naszego jestestwa naszej świadomości wyróżniająca nas od stada baranów na trawiastym pastwisku .
I żaden ''pampug'' z dziesiątkami telefonów kartami SIM całą ''baranową'' telefoniczną siecią żadna ''kwantowa rzeczywistość'' nie jest w stanie pozbawić mnie mojej woli koniec kropka .

Odsyłam do filmu ''Walka o ogień'' ''Historia homo sapiens'' i do ciemnych wieków średniowiecza, ci co chcą zrozumieją przesłania płynące z filmów ci co nie chcą nic ich już nie nauczy poprawnego myślenia .

Żeby nie rozwój cywilizacyjny , który ''ciągnął'' w górę ewolucję naszej świadomości psiapsiółka naszej ''danut' łaziła by zawszona , mieszkała w lepiance spała na zapiecku dymała od poranka do wieczora na ''pańskim polu'' dzień dla niej zaczynałby się pianiem pierwszego koguta a nocka gdy tenże wskakiwałby na grzędę
A ''inni'' za głoszenie kompilacyjnych herezji ''piekliby'' się na stosiku jak barany na rożnie .

Tak by to wyglądało .

Nasza świadomość to niestety nasz mózg z całym swoim procesem .
Myślenie zachodzi w strukturach mózgowych , a myślenie to podstawa świadomości bez myślenia nie ma świadomości bez procesu myślowego jesteśmy tylko uciążliwym - dla rodziny - jak wrzód na tyłku ''warzywkiem'' .
danut
VIP
VIP
Posty: 374
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 338 razy
Podziękowano: 202 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: danut » 01 paź 2017, 13:31

I to ma być normalna krytyka?! W dodatku czego? Hasełka często rzucanego przez niepoważnie podchodzących do tematu ludzi, które krąży po internecie? Gdzie tu odniesienie do książki? W książce mamy rozdział pt. "W jaki sposób mózg tworzy obraz świata w okół siebie" I mamy opisane badania naukowe pod tym względem. Dalej są podane nazwiska naukowców i opisane ich doświadczenia związane z oddziaływaniami elektryczno-informacyjnym mającymi wpływ na pracę mózgu i tym samym na naszą świadomość oraz z tego wysunięty wniosek :" Postrzeganie polegałoby zatem na odkodowywaniu pobieranej informacji niesionej przez fale świetlne albo na dostrojeniu się do drgań fal pola punktu zerowego." Jak można streszczać tak nieudolnie 400 stron książki do tak pustego wniosku? A jeśli Twoje myślenie zachodzi w strukturach mózgowych i nie pobiera, bo nie potrzebuje pobierać z zewnątrz informacji to ( a były takie doświadczenia i obserwacje z izolacją) powiedz mi kim byś był i jakbyś myślał, gdyby cię zamknięto od urodzenia w klatce, dawano jeść i pic i nikt by nigdy z Tobą nie rozmawiał, niczego poza klatką byś nie widział - jakże by ten twój mózg wtedy pracował? Czym by był bez programowania? A o tym ze pamięć jest kodowana w polu punktu zerowego świadczą jeszcze inne badania naukowe, jest ich mnóstwo i mówi o tym nei tylko fizyka ale i biologia. A tę niepoważną rozmowę z Tobą, bo i tak nie zrozumiesz co kiedy i kto o czym pisze zakończę jeszcze jednym cytatem z książki "Widzimy dokładnie taki obraz świata, w jaki nasz mózg przekształca bodźce odbierane przez nasze zmysły, a uzależnienie się wyłącznie od doświadczenia zmysłowego może oznaczać, że nie będziemy w stanie dostrzec tego, co wymyka się naszej niedoskonałej percepcji zmysłowej. Świadczy to również o tym, że nasze postrzeganie rzeczywistości jest świadomie ograniczane przez nas samych, zgodnie z naszym wyborem i wolą."
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 118
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Noetyka w kontekście fizyki kwantowej i astropsychologii

Postautor: Hybrid » 01 paź 2017, 14:45

danut pisze: A jeśli Twoje myślenie zachodzi w strukturach mózgowych i nie pobiera, bo nie potrzebuje pobierać z zewnątrz informacji to ( a były takie doświadczenia i obserwacje z izolacją) powiedz mi kim byś był i jakbyś myślał, gdyby cię zamknięto od urodzenia w klatce, dawano jeść i pic i nikt by nigdy z Tobą nie rozmawiał, niczego poza klatką byś nie widział - jakże by ten twój mózg wtedy pracował?


Bezczelnie zerżnęłaś to co napisałem na ''Infrze'' do ciebie i psiapsiółki ... zaraz poszukam posta i go tu wkleję na dowód twojego mataczenia .

danut pisze:I to ma być normalna krytyka?! W dodatku czego?


Agresywna krytyka ... żle .
Obiektywna krytyka ... żle .
A jak ma być krytyka ... bezstronna chyba i taka jest .

Racz zauważyć , że ja to nie ''kółeczko'' wzajemnej adoracji różańcowej , gdzie będę bezmyślnie klepał achy i ochy na temat krasomówstwa twoje psiapsiółki . Pisząc taką książeczkę musiałyście zdawać sobie sprawę , że komenty mogą być miłe , brechtające wasze podniebienie , bądż nie miłe .
Ostatnio zmieniony 01 paź 2017, 15:04 przez Hybrid, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Mechanika Kwantowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość