Ewolucja DNA

Tematy związane z biologią.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
Lakshmi
VIP
VIP
Posty: 598
Rejestracja: 13 sty 2016, 19:34
Podziękował: 126 razy
Podziękowano: 285 razy

Ewolucja DNA

Postautor: Lakshmi » 28 lut 2016, 23:53

Ewolucja DNA
O nowym DNA i jak sobie radzić ze zmianami

Dr Berrenda Vox przedstawia materiał dowodowy o DNA i zmianach na poziomie komórkowym
w wywiadzie udzielonym Patricii Resch, tłumaczenie tekstu Teresa Serafinowska

Doktor Fox prowadzi holistyczną praktykę w Avalon Vellness Centrum w Mt Shasta w Kaliforni. Klinika Avalon reprezentuje odrodzenie doskonałego uzdrawiania, jakie było praktykowane w formie oryginalnej na „Ilse of Avalon”. Dr Fox poprzez badania krwi udowodniła, że niektórzy ludzie już teraz mają rozwinięte dodatkowe pasmo DNA.

Patricia Resch: Berrendo, proszę opowiedzieć coś o przeszłości.

Berrenda Fox: Mam tytuł „doktora” w dziedzinie psychologii i naturopatii. Podczas mojego szkolenia
w Europie zapoznałam się też z mediami i do dziś jestem czynna w filmie i managemencie. Jak Pani wie, współpracuję z telewizją Fox Network, która udowodniła, że pozaziemskie istoty odgrywają pewną rolę w fazie rozwojowej ludzkości na Ziemi. Najbardziej znane są filmy z serii „X - Files” i „Punkt widzenia” (program amerykański).

P.R.: Co to są za zmiany, jakie do tej pory zaszły na naszej planecie i jaki wpływ będą miały na nasze ciała?

B.F.: Są to istotne zmiany, mówią genetycy. Przed wielu laty, w mieście Mexico City odbył się konwent genetyków z całego świata, gdzie głównym tematem były zmiany w DNA. Podlegamy zmianom ewolucyjnym, jednak dotąd nie wiemy dokładnie, w jakim kierunku to się zamanifestuje.

P.R.: Jak zmienia się nasze DNA?

B.F.: Każdy z nas ma podwójną helisę DNA. Jednak znajdujemy tworzące się dodatkowe helisy.
W podwójnej helisie są dwa pasma DNA, które formują się w spiralę. To moje zdanie, że stopniowo ewoluujemy do 12-tu helis. Ten czas rozwoju, jak się wydaje, rozpoczął się w przeciągu ostatnich 20
do 5 lat. Jest to naukowa eksplanacja. Jest to mutacja naszego gatunku, przy czym efekt końcowy nie jest jeszcze jasny. Zmiany nie będą podawane do wiadomości publicznej, ponieważ krąg naukowy jest zdania, że społeczeństwo mogłoby się tego wystraszyć. Ludzie będą się przemieniali na poziomie struktur komórkowych. Obecnie pracuję z trójką dzieci, które posiadają po 3 helisy DNA. Większość ludzi czuje te zmiany i o nich wie. Wiele religii mówiło o zmianach i wiedziało o nich, lecz one przedstawiają je w innym świetle. Wiemy, że to będzie pozytywna mutacja. Chociaż może budzić obawy fizycznie, duchowo oraz może być odczuwalnie źle pojmowana.

P.R.: Czy wspomniane dzieci pokazały jakieś oznaki inności w porównaniu do innych dzieci?

B.F.: Te dzieci posiadają zdolność teleportowania przedmiotów w pomieszczeniu tylko poprzez koncentrację lub mogą napełnić szklankę wodą tylko na nią patrząc. Są telepatami. Można by prawie wierzyć, że te dzieci posiadły anielskie lub ponadludzkie zdolności, lecz to nie jest tak. Myślę, że są tym, co w następnym tysiącleciu będzie normalnością.

P.R.: Myśli Pani, że my wszyscy podlegamy tym zmianom?

B.F.: Wydaje się, że ludzie urodzeni przed 1940 rokiem nie zdołają wytworzyć tych zdolności lecz tylko następne pokolenia, które w tym życiu otrzymają możliwość wytworzenia kolejnej helisy. Te przemiany są najbardziej widoczne w naszych systemach immunologicznych i endokrynologicznych, które są jedną z podstaw transmutacji. Ja pracuję w dziedzinie analiz i terapii immunologicznych. Niektórzy dorośli, których przebadałam, również posiadają dodatkową helisę DNA, w trakcie rozwoju, a nawet kompletną.

Ci ludzie przeżywają wiele znaczących zmian w świadomości oraz w ciele fizycznym. Moim zdaniem planeta Ziemia i każda żyjąca tutaj Istota podwyższa swoje wibracje, ponieważ we Wszechświecie wszystko jest jednością. Wiele dzieci narodzonych w ostatnim czasie ma ciało, które jest magnetycznie lżejsze. Ci z nas, którzy są starsi i „wybierają przemianę”, muszą przejść przez wiele przemian fizycznych.

P.R.: Co powoduje zmiany fizyczne u tych, którzy urodzili się z dwoma pasmami DNA?

B.F.: Najprostszą drogą, aby zmienić nasze DNA jest wirus. W efekcie wirusy nie muszą być tylko negatywne. Wirusy żywią się tylko żywą tkanką. Wirusy związane z DNA są podobne do Epstein Barr lub Herpes #6, zmieniają strukturę komórkową. Retrowirus HIV nie jest wirusem DNA. Zamiast zmieniać ciało – pożera je. Większość ludzi, którzy przeszli przez ten proces, zmienia się „and come out the rother side” – zdobywają nowy zawód, nową strukturę myślenia, przynajmniej na początku nowy styl życia. Jakkolwiek w tym okresie czasu czują się naprawdę chorzy, zmęczeni lub ogólnie beznadziejnie, to poza tym jest to dar.

Zostaje im dana szansa, aby zmienić ciało i DNA w lżejszą, zdrowszą strukturę, jaką będzie można obserwować u następnych pokoleń. Anioły, które będą widzialne, będą oznaką, że ewoluujemy.
Tak, jak ja to rozumiem, do roku 2012 ten proces się dokona. Do tego terminu mamy czas.

P.R.: Jakie inne zmiany możemy obserwować lub się ich spodziewać?

B.F.: Przestaną nas męczyć choroby: czyżby powód, aby nie umierać? Będziemy zdolni przyjmować nasze nauki z radością i miłością, bez cierpienia. Stary system musi odejść, jednak nie odejdzie dobrowolnie, z całą mocą będzie się bronił. Dlatego są wojny, obecny system medyczny jako sposób
na uzdrawianie też już nie funkcjonuje; również światowe rządy zawiodą. Wiele starych paradygmatów nie może już istnieć. Starają się „daremnie” utrzymać stary system, jednak przemiany nie dadzą już się powstrzymać!

Ci z nas, którzy wybrali ten czas na swoje życie ziemskie są pionierami nowego „gatunku”. To ludzka przypadłość, że niestety, nie rozpoznajemy jeszcze Nieba na Ziemi. Jednak otrzymujemy pomoc ekstra od mistrzów i istot pozaziemskich, które są natury anielskiej – patrząc na to z wewnętrznego punktu widzenia. Kiedy patrzymy na to od wewnątrz, słuchamy swego wewnętrznego głosu, jesteśmy we współbrzmieniu, co do nas przychodzi.

P.R.: Jakie są negatywne skutki tych zmian?

B.F.: Wraz ze zmianami komórkowymi czuje się, jakby już tu nas nie było. Czuje się wyczerpanie, ponieważ komórki ciała zmieniają się do nowego „BYTU”.

Jak małe dziecko, osoba dotknięta zmianami, potrzebuje wiele spokoju. Duchowe zawirowanie, niezdolność do rutynowych czynności, czy koncentracji są przy tym czymś normalnym, ponieważ jesteśmy programowani do czegoś większego. Bóle w całym ciele, które pojawiają się bez konkretnych powodów, też są normą. Wiele osób czuje się jak „przejechanych”. Jeśli szukacie rady w medycynie akademickiej, zapisuje się Wam prawdopodobnie Prozac, ponieważ lekarze nie mogą zdefiniować prawdziwych przyczyn.

Dla zawodów związanych z medycyną będzie to trudne jako, że ciało energetyczne nie leży w zakresie ich kompetencji. Ponieważ czakry mają powiązanie z nowym systemem endokrynologicznym, kobiety będą przechodziły przez zmiany hormonalne. Płacz pojawiający się bez powodu, bowiem hormony uwalniają łzy. Wiele kobiet wcześniej wchodzi w menopauzę, gdyż wszystko przyspiesza. Mężczyźni mogą być sfrustrowani lub przemęczeni z powodu mniejszej aktywności niż wcześniej. Mężczyźni mogą też bardziej odczuwać swoją żeńską stronę, dlatego, że jest to strona intuicyjna. Emocjonalna terapia, jaka pojawiła się 30 – 20 lat temu, może przyspieszać, idąc naprzód z nowymi technikami dla tych przemian. W bardzo krótkim czasie możemy przerobić ogromną ilość pracy emocjonalnej, która normalnie mogłaby trwać tysiące lat.

P.R.: Jak traktuje Pani kogoś, kto przechodzi przez te przemiany?

B.F.: Podchodzę do tego następująco: pracuje z indywidualnością, nie traktuję tego jak jednostki chorobowej. „Doktor” po łacinie znaczy wychowawca. Jedyna prawdziwa służba, jaką może wykonywać doktor uzdrawiacz to wyposażenie indywidualności w niezbędne narzędzia i zapewnienie jej, że to,
co się z nią dzieje, jest prawdziwe i potwierdzenie możliwości wyzdrowienia oraz, że jest wolna
od negatywnych „objawów” podczas uzdrawiania.

Najpierw przeprowadzam testy immunologiczne, które nie są wykonywane zwyczajowo. Jest to badanie laboratoryjne krwi przeprowadzane przez najbardziej precyzyjne specjalistyczne laboratorium badawcze, następnie informuję o wszystkim naszego pacjenta. To jest jak bilet drogowy ze zmianami, po których możemy rozpoznać sposób wyleczenia. Nie jestem uzdrowicielką lecz instrumentem
w indywidualnym procesie uzdrawiania. Każda osoba sama posiada moc, jej własne testy krwi określają, co dzieje się w jej ciele, rozpoznają przyczyny, a to wszystko przenika następnie
do podświadomości. Prawdziwy klucz polega na tym, że taka osoba przejmuje później samo odpowiedzialność i sama pracuje ze sobą. Jakich używam narzędzi, w zasadzie żadnych. Wykorzystuję liczne „terapie organów”, które w Europie polegają na leczeniu gruczołów, aby odbudować system hormonalny i zaakceptować zmiany w DNA. Wykorzystuję homeopatię, aby pracować na ciele aktywnym, witaminy, zioła i zimną terapię laserową. Terapia jest uzależniona od indywidualnych potrzeb.

Wiele z tego, co robię, zostało zrobione przez tych, których nazywam starszymi siostrami i braćmi,
a którzy nas wyprzedzili. Pochodzą z innego systemu słonecznego, z którego przybyli, aby pomóc
tej planecie w tej fazie przejściowej.

P.R.: Jak postrzega Pani rozwój pracy, którą Pani wykonuje?

B.F.: Widzę moją pracę jako most lub okres przejściowy. Jest ona zarówno nauka jak i sztuką. Uzdrawianie jest nauką i sztuką.

Wykorzystanie tylko nauki lub tylko sztuki do uzdrawiania nie wystarcza, aby odzyskać pełne zdrowie. Nie myślę, że będę uzdrowicielką przez całe moje życie, ponieważ wierzę, że choroba w dłuższej perspektywie zostanie wyeliminowana. My jako ludzie świadomi, pokonamy i choroby i cierpienia.

Nowe typy ciał

Dr. Berrenda Fox z Mt. Shasta w Kalfornii, USA jest najbardziej znana w USA i na świecie ze swoich prac w zakresie zmian DNA, jako nadchodzącej nowej formy życia. Już w latach 80-dziesiątych zajmowała się tym zagadnieniem. Często występowała w amerykańskiej sieci TV w programach,
w których wyjaśniała rolę sił kosmicznych w życiu ludzkości na Ziemi.

Zapoznaje ludzi z procesem mutacji i zmian podwójnego helix DNA. Osobiście znalazła trójkę dzieci,
u których już rozpoczął się proces mutacji i posiadają 3 nitki DNA.
Publicznie oświadczyła, że proces mutacji na wielką skalę rozpocznie się ok. 5 do 20 lat po roku 2012.

Dzieci jakie znalazła, z potrójnym helix DNA są dziećmi "Indygo". Posiadają odmienną inteligencję, zdolności telepatyczne i mogą za pomocą własnego umysłu przenosić rzeczy w inne miejsca.
Dr. B. Fox twierdzi, że u wielu dorosłych osób będzie również zmieniać się ich świadomość i fizyczne ciało.

Ziemia zmienia wibracje, wpuszcza w swoją atmosferę więcej światła. Właśnie to nowe magnetyczne światło powoduje zmiany w ciele fizycznym. Według niej dorośli będą zgłaszać symptomy podobne
do grypy i innych chorób.W ich mięśniach i całym ciele wystąpią bóle i skurcze.
Dr. Fox wierzy, że wirus typu Epstein Barr i Herpes Nr. 6 są odpowiedzialne za zmiany komórkowe podczas transformacji. Dzięki nim w ciele człowieka następuje mutacja.

"... I nawet kiedy człowiek czuje się w tym czasie bardzo chory i bezsilny jest to dla niego wielki dar ... "
- powiada Berrenda Fox.

Wiele ludzi, u których ten proces już zaistniał wcielają w życie inny tok myślenia i weszli na nowe drogi.
Zmiany w DNA czynią ich ciała jaśniejsze, pełne światła i pomimo ich dolegliwości związanych
z procesem mutacji są zdrowsi. Wspinają się do generacji w wyższej ewolucji człowieka.

Dzieci "Indygo" nie są już wymysłem ludzkiej wyobraźni. One naprawdę istnieją. Rodzice obserwują swoje dzieci i zgłaszają ich specjalne talenty, czasami niezrozumiałe przez dorosłych.
"Indygo" mają niezwykły kolor własnej aury - właśnie w tym kolorze i wyróżniają się od innych ludzi.
Jednak nie wszyscy urodzili się jako "Dzieci Indygo". Często zdarza się, że wśród starszych osób po 40 roku życia nagle budzą się także podobne cechy.

Nadszedł czas, że human being przemienia swoje ciało carbon (węgiel) z dwóch helix DNA w kryształowe, posiadające 1 024 nitek DNA. Tylko czysta kryształowa struktura może istnieć na wysokim poziomie świadomości. Ten stan zaistnieje powoli, najpierw muszą nastąpić zmiany w DNA do 12 nitek.
Stare wartości życia muszą odejść - umrzeć. Fizycznie, emocjonalnie i mentalnie człowiek stanie się nową istotą.

Dr. Berrenda Fox nie jest jedyną osobą, która bada zmiany w DNA.
Również rosyjski biofizyk i molekularny biolog Piotr Garjajev i jego koledzy zajmują się tym zagadnieniem. Nie wierzą, że 90% DNA jest tz "śmietnikiem DNA" i nie służy niczemu. Jego badania udowadniają, że przebudzenie tego śmietnika otwiera u człowieka fenomeny natury mistycznej: jasnowidzenie, intuicję, spontanicznego uzdrawiania, widzenie aury, i wiele innych zjawisk paranormalnych.
Inny rosyjski naukowiec Dr. Vladimir Poponin też zajmuje się problemem zmian w DNA.
Dzisiaj już wielu naukowców na całym świecie nurtuje ten temat.

Wiele ludzi urodzonych po roku 1940 będzie przechodziło zmiany w DNA. Zmienią się ich ciała, system endokryniczny i ich świadomość. Dzieci rodzące się obecnie posiadają już inne pola magnetyczne.
W każdej chwili są gotowe do nowych zmian, które zaistnieją na naszej planecie.

Aktywacja DNA jest następnym krokiem w wyższej ewolucji człowieka. Z podwójnego helix DNA ludzkość wzrośnie do 12 nitek a następnie do wielowymiarowego DNA.


DNA, zmiany ciała, środki UZDRAWIANIA
Streszczenie artykułu „The Bigger Picture” autorstwa Susanny Thorpe – Clark

Jesteśmy przemieniani z „bytu” bazującego na węglu z 2-ma pasmami DNA w krystaliczny „BYT”
z nowym DNA fizycznie (ewentualnie), ponieważ tylko krystaliczne substancje mogą egzystować
na wyżej wymiarowych poziomach. Będziemy mieszali nasze ciała z „syriańskimi” (inny system gwiezdny), ponieważ syriańskie DNA łatwo integruje się z naszym, z tylko relatywnie małymi skutkami ubocznymi. To nie dotyczy wyłącznie nas – ludzi, którzy się przemieniają. Wszystkie ryby w morzach, kwiaty i drzewa w naszych ogrodach, ptaki w powietrzu, jak również zwierzęta domowe – pies, kot itd., wszystko ulega przemianie. Nic nie zginie ani nie będzie zniszczone, ponieważ my „wszyscy” będziemy razem na innym poziomie świadomości.

Dlatego ten nowy poziom świadomości wymaga, abyśmy odcięli się fizycznie, duchowo i uczuciowo
od wyobrażeń trzeciego wymiaru. Tak, jak przy śmierci znaczącą i decydującą częścią procesu przemiany jest „pozostawienie”, nie możemy przenieść starych wartości i dróg byłego „bytu”
do całkowicie innego, nowego życia po śmierci. Tego wymaga nasze ewoluowanie - oddzielenie poprzez przemiany, począwszy od aktualnych związków, pracy, kariery, rodziny, własności itp., jeśli nie są odpowiednie, aby manifestować się na naszej nowej drodze „BYTU”.

Dlatego należy wziąć pod uwagę, jak wiele jest trosk i lęków manifestują się, ponieważ te przemiany
są już w toku, jakkolwiek większość ludzi nie jest ich świadoma. Przyspieszają również przemiany naszego fizjologicznego „makijażu”. Pojawia się wiele przejściowych fizycznych objawów, jakie dają się zauważyć w naszych ciałach jako ich czyste następstwo.

Wróć do „Biologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość