Medytacja- przemyślenia moderatora

Czakry, medytacja

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 450
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 284 razy
Podziękowano: 257 razy

Medytacja- przemyślenia moderatora

Postautor: oleks24f » 27 cze 2016, 11:00

Witam, dzisiaj mam kilka dalszych przemysleń, a jako, że temat o wieloswiecie musiałem zamknąć gdyż odbiegł od sedna sprawy, oraz że pojawił się w nim wątek rozwoju duchowego. Co nierozerwalnie łączy się z medytacją więc napiszę o niej parę słów tutaj. Zanim zaczniemy, jeśli ktoś chciał by jeszcze coś napisać w tamtym to ewentualnie otworzę go na nowo, ale aby znowu nie było zejścia na jakiś poboczny wątek. :D

Dobrze więc przechodząc do sedna sprawy jak ja widzę ten temat. Medytacja to dla mnie proces oczyszczania swojego umysłu z wszelkich śmieci, jakie się do niego dostały w ciągu naszego życia. Wszelkich lęków, ograniczeń, programów narzucanych nam często nieświadomie lub podświadomie. Dzięki niej osiągamy stan zerowy naszego umysłu, czyścimy swoją podświadomość (która notabene steruje naszym życiem), aby być wolnym od manipulacji, perswazji i czudzego sposobu myślenia.

Dzięki medytacji też, tak na prawdę stajemy się bardziej osadzeni w wielowymiarowej, multiwersowej rzeczywistości, gdyż widzimy świat takim jakim on jest na prawdę, a nie jakim się nam wydaje poprzez soczewkę zaśmiecających nas programów, wszelakich dogmatów, nauk, poglądów. Łatwiej odróżniamy iluzje, halucynacie tworzone przez nasz umysł, od prawdy którą one ekranują i przysłaniają sobą.

Wszelkie iluzje, którym czasem ulegają adepci różnych sekt, guru w których ich członkowie zyskują nadprzyrodzone moce, rozmawiają z takimi czy innymi bytami są czymś zupełnie innym od tej prawdziwej medytacji. Są one paradoksalnie skutkiem, programów myślenia, postrzegania narzuconych takim osobom, które uległy iluzji mylnie myśląc, że o to właśnie poznały prawdę objawioną. Nie wystarczy jednak uwolnić się od jednego systemu, przejść do innego choćby najatrakcyjniejszego pod względem epistemologicznych kwestii, teorii poznania, aby powiedzieć, że jest się wolnym od fałszu, i nie wystarczy to do tego by widzieć prawdę.

Dla tego ja, zacząłem medytować sam, po prostu usiadłem kiedyś pewnego dnia, jakieś półtorej roku temu i zacząłem. :D Ponieważ od pewnego czasu już wtedy chciałem zacząć medytować, więc po prostu zacząłem to robić. Nie czytałem żadnych śmiesznych książek dla początkujących, do wszystkiego doszedłem sam, nie zapisywałem się na żadne kursy, szkolenia itp rzeczy. Jedyne co to czytałem w tym czasie dużo i o hinduizmie, buddyzmie i wielu, wielu innych rzeczach, lecz niczego nie przyjmowałem bezkrytycznie. Każdą informację, analizowałem potem sam, sprawdzałem, szukałem dalej. Z żadnym z systemów religijnych czy filozoficznych nie wiązałem się też i nie utożsamiałem w stu procentach, nadal tego nie robię, i nie będę robił, gdyż nie lubię ograniczać sobie nimi światopoglądu i wpadać w ich pułapkę, iluzje.

Każdą z nich należy uważać raczej za wskazówki na naszej drodze rozwoju, które mówią nam w którą stonę powinnismy iść gdy akurat na nie natrafimy, nie powinniśmy skolei zatrzymywać się przy nich na dłużej, lub w ekstremalnych przypadkach na całe życie.

I tego uczy według mnie praktyka medytacji, dzięki niej zdobywamy świadomość siebie samego, świata. I gdy dojdziemy do takiej wskazówki w postaci jakiegoś systemu filozoficznego, jakiejkolwiek epistemologii, to nie ulegniemy opętaniu przez nią i oddaniu jej naszej duszy, umysłu lecz wykorzystamy ją poradę w którą stronę mamy teraz się udać.

I to chyba wszystko, co chciałem wam powiedzieć, Bracia i Siostry. :D

Więc i wam życzę powodzenia na drodze poznania, i nie ulegania iluzji, choć ona czasem potrafi się znakomicie maskować i ukrywać.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
Lakshmi
VIP
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 13 sty 2016, 19:34
Podziękował: 125 razy
Podziękowano: 282 razy

Re: Medytacja- przemyślenia moderatora

Postautor: Lakshmi » 27 cze 2016, 21:11

Cieszy mnie tak zdrowe podejście do tematu. To rzadkość, ponieważ trendy idą właśnie w kierunku podporządkowań swojej osoby nauczycielowi, a tak nie powinno być. Nauczyciel ma dać wiedzę, ale ta wiedza jest jego wiedzą i w oparciu o tą wiedzę jak pisałeś powyżej uczeń ma wyciagać swoje osobiste wnioski łącząc dotychczasowo nabytą poprzez doświadczenia swoje czy zewnętrzne.. Ludzie idą na łatwiznę, ale niestety by coś wiedzieć trzeba zadać sobie trudu i poświęcić swój czas. To tak jakbyś chcial wiedzieć o czym jest książka i nie chcialoby sie jej przeczytać, zatem prosisz kogos aby ja przeczytal i potem ci ja opowiedzial, jednak opowaiadanie przez kogos innego nie jest tym samym co osobiste przeczytanie. Każdy tresc zawarta w tej ksiazce inaczej moze interpretowac. Czyli każdy ma swoją prawdę
danut
VIP
VIP
Posty: 234
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 272 razy
Podziękowano: 152 razy

Re: Medytacja- przemyślenia moderatora

Postautor: danut » 27 cze 2016, 22:16

Spodobało mi się w Waszych wypowiedziach kilka dobitnych zdań. Laskhami w innym temacie, a oleksa tutaj - wyjaśnienia czym jest rozwój i czym jest medytacja( analiza dogłębne rozpatrywanie swojego życia, umiejętność odrzucenia narzuconego, wyłuskanie siebie, odczucie siebie, przejrzenie i ujrzenie prawdy) . Ja pamiętam swój spór gdy na innym forum spotkałam się z innym, obcym mi zupełnie terminem- medytacja :). Boże według tych ludzi to nirwana, wyobrażanie sobie piaszczystych plaż, relax.. i jeszcze śmieli tam pisać, że tak uzyskuje się połączenie z Bogiem, ze oni je mają przez to , a ja co? - :) Poczułam się wtedy jakbym znalazła się w szkole Harrego Pottera.. :)
kaplanka
VIP
VIP
Posty: 84
Rejestracja: 17 sty 2016, 14:18
Podziękował: 24 razy
Podziękowano: 33 razy

Re: Medytacja- przemyślenia moderatora

Postautor: kaplanka » 20 cze 2017, 12:26

ja miałam wyjątkowe szczęście trafiłam na bardzo dobrego nauczyciela.co prawda aktualnie nie mam za wiele czasu dużo dobrego zmieniło się w moim życiu.ale z wiedzy mojej mentorki korzystam do tej pory.dla mnie medytacja była forma Poznania swoich możliwości i samego siebie.pierwszym poważnym krokiem do rozwoju duchowego i stanu w którym znajduje się obecnie.tylko nieliczni wiedzą jak ciężka drogę musiałam przejść żeby wszystko się naprostowało i poukładało w logiczną całość.to gdzie jestem zawdzięczam jednej osobie która mnie nie skreśliła do końca i swojej pracy.
miłość jest piękna nawet w późnym wieku

Wróć do „Rozwój duchowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość