Powrót

Czakry, medytacja

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
Ona89
Administrator
Administrator
Posty: 195
Rejestracja: 08 mar 2016, 18:04
Podziękował: 189 razy
Podziękowano: 75 razy

Powrót

Postautor: Ona89 » 16 cze 2017, 11:15

Hej wam :)
Zastanawiałam się ostatnio nad teorią reinkarnacji.Nie jestem dobra w te klocki dlatego napiszę o co mi chodzi i czekam na odpowiedź ;)
Otoż skoro dusza jest nieśmiertelna i wdł. teorii reinkarnacji po śmieci wracamy na ziemię i stajemy się inna istotą.Inna istotą wedle tego jacy
byliśmy za życia.To czy to może również obejmować dowolną istotę w czasie ?
Dajmy na to. Umieram i budzę się jako mężczyzna w średniowieczu?
Może to dziwnie brzmi,ale skąd wiadomo,że tak nie jest?
Mimo swojej wiary kk interesuje mnie reinkarnacja,ponieważ jest wiele przykładów ,dowodów na tą teorię.
Widziałam kiedyś dokument w,którym dziecko mówiło,że zanim się urodziło patrzyło z nieba na mamę, ponieważ w niebie są okna.
Osobiście przeżyłam coś dziwnego. Od ponad roku zanim zaszłam w ciążę śniło mi się dziecko. Chłopiec patrzył na mnie.Czasami w śnie słyszałam jego głos mamo,mamo. A zanim urodził się mój syn wiedziałam jak będzie wyglądał jaką będzie miał grupę krwi.
No tak,ale wracając do tematu uważacie ,że można się reinkarnować w innym czasie niż obecny lub przyszły?
Pozdrawiam Ona89
Obrazek
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 450
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 284 razy
Podziękowano: 257 razy

Re: Powrót

Postautor: oleks24f » 16 cze 2017, 11:35

Oczywiście ze można matematyczna struktura która zamieszkujemy na to pozwala. :D

Z tym tylko ze reinkarnujemy się na innych ziemiach w wieloswiecie. A to że Ziemie te są ułożone w nim w różnym czasie to inna sprawa. Nasz umysł, świadomość to fala podlegająca Dualizmowi Korpuskularno- Falowemu, który jest też nielokalny a więc przebywający w wielu miejscach na raz. Inaczej to ujmując jest on niezerowy na całej swojej dziedzinie.

A to czy będziemy pamiętać poprzednie życia, to już zależy od poziomu naszego zrozumienia Rzeczywistości.

Wszystko to stanie się dla nas zrozumiałe gdy opanujemy piąty wymiar. Z którego perspektywy nasz wszechświat wygląda jak rozgaleziajace się w nieskończoność drzewo.

Hehh a jeszcze dalej są inne wszechswiaty od naszego ale to już inny temat. :D
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
czarnyTrójkąt
VIP
VIP
Posty: 126
Rejestracja: 26 paź 2016, 0:23
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 8 razy

Re: Powrót

Postautor: czarnyTrójkąt » 17 cze 2017, 1:42

Rozumie oleks24f, że jest tylko jedyna ziemia w różnym czasie - a co z innymi planetami na których się karnujemy? Bo wiesz niektórzy pamiętają planetę inną niż Ziemia a nawet miejsce w hierarchii, uzbrojenie, bitwę, fizjonomię itd. :)
عش ودع غيرك يعيش
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 113
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 19 razy
Podziękowano: 43 razy

Re: Powrót

Postautor: Hybrid » 18 cze 2017, 7:26

oleks24f pisze: Nasz umysł, świadomość to fala podlegająca Dualizmowi Korpuskularno- Falowemu,


Jeżeli by tak było w rzeczywistości to nasza świadomość miała by cechy materialne a tak niestety nie jest .
Choć w naszym mózgu zachodzą procesy chemiczno-fizyczne na pułapie materialnym to końcowy ''produkt'' czyli myśl i śwoadomość są niematerialne .
Nie da się zmaterializować w przestrzeni wypowiedzianej przez nas literki ''A'' bądż ''D'' .

Musimy zawsze i wszędzie pamiętać ... że jesteśmy ''dualni'' działamy na kierunku materialnym , nasze ciało ... i kierunku niematerialnym , nasze myśli i świadomość które być może zawierają się w ''duszy'' ... bądż ''dusza'' jest osobnym bytem .

O ile fizyka dobrze poznała i matematycznie opisała świat makroskopowy i mikroskopowy - cząstek czyli materii ... o tyle świat makroskopowy i mikroskopowy - niematerialny stoi w fazie ''0'' .

Co ważne i to bardzo ważne , to , to , że musimy także wiedzieć , że materia ... nie stanowi istoty człowieczeństwa bo co 7 lat wymieniają się w nas wszystkie atomy a nadal jesteśmy tym samym człowiekiem . Czyli istotą człowieczeństwa jest układ atomów czyli informacja a nie konkretne atomy . Układ , z którego składa się człowiek ma kilka poziomów informacyjnych . Być może istotny jest tylko układ ponad strukturą informacji biologicznej .

Z tego wynika jasna ''przesłanka'' , że człowiek jest bytem informacyjnym czyli nie materialnym . I można to próbować uzasadniać bez odwoływania się do jakiejkolwiek duchowości , religii czy transcendencji ...
Informacja jest więc nieśmiertelna i jako taka może przenosić się z ''nośnika'' na ''nośnik'' . A zatem wtedy śmierć ciała nie jest tożsama z śmiercią człowieka – ciało to tylko nośnik człowieka , jak umrze, to człowiek - jako informacja może się przemieścić na inny ''nośnik'' .

Informacja to nie tylko to co się przetwarza , ale i to co czyni przetwarzanie . Informacja jest i przedmiotem i podmiotem przetwarzania . To nie komputer przetwarza informacje , ale program działający na tym komputerze . I ten program i dane , które przetwarza są informacjami . Komputer jest tylko nośnikiem obu informacji . Ale zamiast komputera można postawić miliard Chińczyków i mogą przy pomocy tego samego programu przetworzyć te same dane - co najwyżej będą to robić wolniej niż komputer . Nośnik i jednostkę przetwarzającą można zmieniać - te same programy i te same dane mogą przetwarzać różne komputery i wyjdą takie same wyniki.

Wniosek jasny jak Słońce ... reinkarnacja jak najbardziej możliwa z możliwych .

Być może Bóg stworzył system backupowania , tak , że jestem gdzieś tam zapisany i można mnie będzie zawsze uruchomić ponownie .

oleks24f pisze: Z tym tylko ze reinkarnujemy się na innych ziemiach w wieloswiecie.

Można wymienić wiele osób które zainwestowało sporą część jak nie całość wręcz kariery naukowej w zgłębianie teorii stun ... Dzisiaj nadal niewielu stać na powiedzenie sobie że był to jednak ich czas stracony .
Awatar użytkownika
Lakshmi
VIP
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 13 sty 2016, 19:34
Podziękował: 125 razy
Podziękowano: 282 razy

Re: Powrót

Postautor: Lakshmi » 18 cze 2017, 23:02

Bardzo mądrze mówicie. To co piszecie jest możliwe. Natomiast z mojego punktu doświadczeń powiem prosto; wiem ze obecne moje życie tu na Ziemi jest kolejnym Ziemskim. To co wydarzyło się w poprzednim życiu wydarzyło się i w tym współcześnie. Zarówno ja jak i mój kochanek z poprzedniego życia i mąż z obecnego, mamy do przepracowania związki. Ciekawe jest i to, że osoby z poprzedniego wcielenia, które były mi znajome i osoby bardzo bliskie jak rodzina w obecnym życiu również odegrały swoją rolę współcześnie. W poprzednim życiu byli to ludzie prości oprócz mojego kochanka który był z wysokiego rodu i był urzędnikiem panstwowym, natomiast współcześnie jedna osoba była nauczycielem i przewodnikiem górskim, druga w poprzednim moją matka a współcześnie przyjaciółką a trzecia osoba była w poprzednim życiu kobieta z wioski , ktora zakablowala moja matke o czary w obecnym życiu byla znajomą ktorej bardzo pomoglam dajac jej dach nad głową wsparcie finansowe i opiekę nad nia i jej małą córeczką, a która zaczęła mącić w moim małżeństwie, w mojej rodzinie i wsród znajomych. To tak w skrócie. Czyli historia się powtórzyła.

Mam jeszcze inną wizję innego wcielenia jeszcze wcześniej, którą kiedyś będę chciala odgadnąć ale to nie ten czas, Na razie wiem, że jest również w czasie Ziemskim i życie toczy się nad morzem. Podejrzewam Grecję, być może Włochy lub jakiś kraj północnej Afryki.

Co do wielowymiarowości i poziomów to wiem ze od dziecka patrzalam w gwiazdy i wzbierala we mnie ogromna tesknota za czyms nieokreslonym a w głowie czulam ze nie jestem stad. Często w swoim życiu zastanawialam sie skad jestem i co ja tutaj robie? To nie mój świat
Awatar użytkownika
Lakshmi
VIP
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 13 sty 2016, 19:34
Podziękował: 125 razy
Podziękowano: 282 razy

Re: Powrót

Postautor: Lakshmi » 21 cze 2017, 18:49

Co do wielowymiarowości i fraktalności to przez cale życie przewija mi się jeden i ten sam sen. Wszystko dokladnie jest takie samo, jak w poprzednim śnie, i takie samo jak obecnie miejsce w ktorym mieszkałam w rodzinnym domu. Jedyna różnica polega na tym że jest inne niebo, a mianowicie na niebie widzę dwie ogromne planety, a może księżyce, ale bardzo bliskie. Wszystko pozostale, czyli budynek, ulica ogrody ciagnace sie przy tej ulicy, lampy oswietlajace ja itd itd sa takie same jak ulica na ktorej mieszkalam. Są doznania fizyczne jak zapach kwitnacych drzew owocowych, wysoka temeperatura powietrza cieplej nocy, oraz opadajace płatki kwiatow wydmuchiwane przez ciepły delikatny wiaterek z kwitnacych ogrodów pod moje stopy. Cykliczność śnienia tego snu była czymś uzależniona, na co nie zwrocilam uwagi, poniewaz dopiero teraz jak pisze uswiadomilam sobie to. Sen powtarzal sie czesto w pewnym okresie, czasem rzadziej, a od kilku lat juz nie
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 450
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 284 razy
Podziękowano: 257 razy

Re: Powrót

Postautor: oleks24f » 21 cze 2017, 19:22

Widziałaś inną ziemię, która jak widać z opisu różni się od tej posiadaniem dwóch księżyców a nie jednego. Liczba zmian pomiędzy ziemiami jest tu kluczowa, gdyż wyznacza nam ona pewien skalarny współczynnik, nazywany Efektem Mandeli. Matematycznie to ujmując będzie on pewną metryka Przestrzeni Hilberta, w której przebywa funkcja falowa Schrodingera która jest w wiecznej superpozycji stanów.

Idąc dalej by wprowadzić takową metrykę musimy wprowadzić pewne heurystyczne przybliżenie, gdzie poszczególne ziemie zunifikujemy z punktami w Przestrzeni Hilberta. Wtedy będziemy mogli liczyć odległość pomiędzy nimi, wyznaczoną właśnie liczbą zmian, czyli naszym współczynnikiem Efekty Mandeli.

Sam doświadczyłem tego efektu więc co do krytycznych uwag jakie pewnych osób, to wiem jak to wygląda.

Dodatkowo szczegółowo studiuję współczesna fizykę teoretyczną więc wiedzę w tym zakresie mam. A jak on w moim przypadku wyglądał to opiszę w wolnej chwili gdyż dotyczył sfery bardzo dla mnie osobistej i aby był w pełni zrozumiały dla innych muszę zastanowić się jak go dobrze opisać.

Lakshmi a co do twojego przedostatniego postu, a właściwie zdania w nim i poczuciu pochodzenia nie stąd. To mam coś podobnego, gdy się zastanawiałem nad tym z czego to wynika i czym jest spowodowane to odkryłem ze posiadam wspomnienia z przyszłości, co właśnie łączy się ze wspomianymi wyżej doświadczeniami z Efektem Mandeli.

Oczywiście można w to nie wierzyć albo argumentować to problemami psychicznymi. Ale mam uwagę do tych co będą chcieli w ten sposób krytykować to co piszę to i moje zdrowie psychiczne sie nie bójcie gdyż jest w jak najlepszym stanie. Sam podchodzę do wszystkiego krytycznie, by coś stało się dla mnie faktem i wiedzą potrzebuje dowodów a nie wiary.

I na koniec mala uwaga, by uzmysłowić tudzież uświadomić sobie fakt że istniejemy i żyjemy w Wieloswiecie trzeba wyjść z zabiej perspektywy i spojrzeć na Wszechświat z perspektywy ptaka. A jak nie trudno sobie wyobrazić z owej perspektywy widać znacznie więcej. ;) I to o wiele więcej.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
Lakshmi
VIP
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 13 sty 2016, 19:34
Podziękował: 125 razy
Podziękowano: 282 razy

Re: Powrót

Postautor: Lakshmi » 21 cze 2017, 19:41

Oleks słusznie i naukowo z tym ze ja kumam o czym mówisz tak ogolnie, jednak nie kumam szczegółowo :D . A co do tych planet vel księżyców to ich wielkość i bliskość była ogromna jak na iście filmach SF. Na ogół wiem gdzie sobie pląsam w snach, ale to jest mi trudno odczytać. Jedynie wlasnie ta wielowymiarowosc mi w tym pasuje. Ten sen ma jeszcze kilka innych aspektów, a mianowicie wszystkie domy i bloki są z ciemnymi oknami Jest głęboka noc, a ja skadś wracam. Pali się jedynie światło w naszym mieszkaniu. Wiem, że ktoś tam na mnie czeka, ale kiedy pomysle o mamie zaraz znajduje sie na granicy pomiedzy swiatami tym obecnym i tamtym i wiem ze w tamtym sennym czeka a logika mówi ze nie czeka bo przecież zmarła. To samo z ciemnymi oknami domów. Wioem że tam śpią ludzie, ale senna rzeczywistoś mówi że te mieszkania są puste i nie zamieszkałe. Ot takie surrealistyczne doznanie na granicy dwóch światów

Wróć do „Rozwój duchowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość