Arystoteles (ok. 384-322 p.n.e.)

Wszystko związane z filozofią.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
Chrupek
Sułtanka
Sułtanka
Posty: 239
Rejestracja: 12 sty 2016, 20:31
Lokalizacja: Zainteresowania: historia idei i wyobraźni, filozofia społeczno-polityczna, teologia
Podziękował: 23 razy
Podziękowano: 90 razy

Arystoteles (ok. 384-322 p.n.e.)

Postautor: Chrupek » 31 maja 2018, 14:14

Obrazek


Urodził się w Stagirze na Półwyspie Trackim. Pochodził z rodziny lekarskiej. Był nauczycielem Aleksandra Macedońskiego. Po powrocie do Aten założył szkołę zwaną liceum (nazwa pochodzi od określenia szpalerów ogrodu - Likeion) lub perypatetycką (od przechadzania się). Pomimo, że był uczniem Platona, odnosił się krytycznie do swojego mistrza. Odrzucił idee jako fikcje i uznał je za bezużyteczne.

Logika

Arystoteles przyjął od Platona teorię wiedzy, odrzucił zaś teorię bytu. Będąc realistą,nie mógł pogodzić się z istnieniem realnych idei poza realnymi rzeczami jednostkowymi. Zgodził się natomiast z tym, że w pojęciach ogólnych istnieje wiedza. Przyjął zatem, że byt jest jednostkowy, a wiedza o nim ogólna.

Arystoteles w swoich dociekaniach konstruował naukę o wiedzy i naukę o bycie. Logika zajmująca się wiedzą ogólną oddzieliła się od metafizyki, traktującej o bycie jednostkowym. Poznając logikę, uczymy się posługiwania pojęciami i sądami. Pojęcia wymagają prawidłowych definicji, sądy zaś dowodów. Pojęcia ogólne ze względu na swą ogólność są usystematyzowane w formie hierarchii. Pojęcia o najwyższej ogólności są niedefiniowalne. W podobny sposób zbudowane są sądy. Podstawą hierarchii sądów jest hierarchia racji i następstwa. Sądy bardziej ogólne stanowią rację dla mniej ogólnych. Dowodzenie prawdziwości sądów polega na umieszczaniu ich w hierarchii sądów i sprowadzaniu ich do sądu wyższego, który może stanowić rację dla sądu dowodzonego.

Arystoteles konstruując logikę, jako podstawę swych rozważań przyjął twierdzenie,że byt jest jednostkowy, a dopiero cechy ogólne wyrażają jego istotę. Przekonanie to ujawniło się również w rozwijaniu ludzkiej wiedzy o otaczającym świecie. Wiedzę uzyskaną, już posiadaną, porządkujemy, wykładamy, stosując schemat dedukcyjny: od ogółu do szczegółu, natomiast wtedy, gdy chcemy poznać jakiś fragment rzeczywistości, musimy zastosować schemat indukcji, tzn. zbieramy dane jednostkowe i następnie, na ich podstawie, formułujemy tezy ogólne. Wprowadzona indukcja pozwoliła Arystotelesowi nadać właściwe znaczenie zmysłom w powstawaniu wiedzy o świecie. Był przekonany, że trzeba zetknąć się z rzeczywistością, aby coś o niej wiedzieć. Umysł jest niezapisaną tablicą; nie ma w nim żadnych idei wrodzonych. Od postrzeżeń, drogą stopniowej abstrakcji, określania cech ogólnych, umysł dochodzi do pojęć ogólnych. Na podstawie materiału dostarczanego przez postrzeżenia poznaje to,co w rzeczach jednostkowych jest ogólne.

Filozofię podzielił Arystoteles na: logikę - miała być dyscypliną przygotowawczą; filozofię teoretyczną - w której wyróżniał fizykę i matematykę oraz filozofię pierwszą - czyli praktyczną, zawierającą etykę i politykę.

Filozofia pierwsza miała być nauką o najwyższej abstrakcji. Jej przedmiotem był byt jako taki, jego powszechne własności. Filozofię tę zaczęto z czasem nazywać metafizyką.

Arystoteles uważał, że postrzeżenia zmysłowe wprawdzie dostarczają autorytatywnej wiedzy o poszczególnych faktach, ale nie dają odpowiedzi na pytanie „dlaczego”. Na pytanie to pozwala odpowiedzieć dopiero„mądrość” (filozofia), jest ona bowiem wiedzą o pewnych zasadach i przyczynach.

Filozofia musi zatem:

1) zawierać wiedzę o wszystkich rzeczach, mimo że nie będzie przedstawiać wiedzy o którejś z nich w szczególny, indywidualny sposób;
2) umożliwiać poznanie „trudnych rzeczy, niełatwych do poznania dla człowieka” przeciętnego (wrażenia zmysłowe są wspólne wszystkim, dlatego są łatwe i nie są znamieniem mądrości);
3) badać i nauczać o przyczynach, szukać odpowiedzi na pytanie „dlaczego”.
„Mędrzec, powiada Arystoteles, nie może podlegać niczyim rozkazom, lecz sam musi rozkazywać i nie może słuchać innego, ale na odwrót, mniej mądry musi go słuchać". U podstaw filozofii, tłumaczył Arystoteles, leży zdziwienie. „Dzięki dziwieniu się ludzie obecni, jak i pierwsi myśliciele, zaczęli filozofować. Kto jest bezradny i dziwi się, ten poznaje swoją niewiedzę”.

Ontologia

Bytem są tylko konkretne rzeczy. Stanowią one samoistny byt: substancję. Jakości, stosunki, relacje itd. są to przypadłości substancji. „Nic nie jest bardziej absurdalne, pisze Arystoteles w Metafizyce, jak twierdzenie, że istnieją pewne byty poza tymi, które widzimy w świecie materialnym i że byty te są tymi samymi, co i byty zmysłowe z tą różnicą, że są one wieczne, podczas gdy tamte są zniszczalne”.

Substancja jest bytem czegoś albo akcydentalnym, albo samoistnym, jest po prostu powszechnikiem. Składa się z materii i formy. Formą jest ta część substancji, która jest tożsama z pojęciem ogólnym. Materią zaś ta część, która wykracza poza treść pojęcia ogólnego. Na przykład, człowiek jest substancją składającą się z formy (jest istotą myślącą) i materii (jest jednostkową istotą cielesną). Arystoteles daje inny przykład:materią jest marmur, czynności rzeźbiarza stanowią formę, produkt pracy rzeźbiarza jest substancją. Dwa elementy: materia i forma są równie niezbędne, ale nie są równie ważne. Ważniejszą dla Arystotelesa była forma.

Gnoseologia

Poznanie właściwe jest poznaniem pojęć, które mówią nam czym jakaś rzecz jest naprawdę, czyli przedmiotem poznania jest forma. Skonstruowanie pojęcia „formy” pozwoliło Arystotelesowi mówić o „istocie rzeczy”, o jej cechach istotowych, a więc o cechach konstytutywnych, później nazywanych atrybutami, tj. o takich cechach rzeczy, bez których dana rzecz nie jest tą rzeczą. Atrybuty, cechy istotnościowe rzeczy można wyjaśnić poprzez odwołanie się do przyczyn: materialnej, sprawczej, celowej lub formalnej. Były one czterema zasadami wyjaśniania. Przyjęcie przez Arystotelesa formy jako siły sprawczej działającej celowo nadało pojęciu „formy” jej ostateczny sens. Forma była z jednej strony czynnikiem pojęciowym, a z drugiej czynnikiem aktywnym. Arystoteles opisywał ją jako energię, aktywność, której istotą jest działanie. Można więc rzec, że forma jest energią, a materia potencjalnym tworzywem.

„Ponieważ, tłumaczy Arystoteles, poszukujemy pierwszych zasad i najwyższych przyczyn, musi przeto istnieć jakiś Byt, do którego należą te zasady i przyczyny na mocy jego własnej natury”. Jest on początkiem, źródłem zarówno powstawania, jak i poznawania; jest on „Pierwszym Motorem”.

Świat jest ciągiem przyczynowo i celowo uporządkowanych zdarzeń, a ponieważ w łańcuchu przyczyn nie możemy poszukiwać pierwszej przyczyny w nieskończoność, musi istnieć „Pierwszy Motor”, który nie ma przyczyny powodującej jego istnienie. Posiada on szczególne własności, tzn. jest: 1) nieruchomy i niezmienny; 2) niezłożony; 3) niematerialny; 4) istotą duchową; 5) rozumem; 6) celem świata; 7) myśleniem, poprzez które objawia się; 8.) tylko jeden; 9) konieczny; 10) doskonały.

Antropologia

Człowiek składa się z duszy i ciała. Dusza jest formą, energią ciała, razem z którym stanowi nierozłączną całość. Dusza nie może istnieć bez ciała, ani ciało bez duszy. Ciało jest poruszane przez duszę pełniącą funkcje: roślinne - odżywianie i rośnięcie; zwierzęce - postrzeganie, pożądanie, odczuwanie przykrości i przyjemności; myślenia (właściwa tylko człowiekowi) - rozumowanie i kierowanie wolą.

Rozum, gdy poznaje, jest rozumem teoretycznym. Arystoteles rozróżniał rozum czynny (samorzutność duszy) i bierny (receptywność poznania). Rozum czynnywprawia w ruch rozum bierny, staje się w ten sposób przyczyną samorzutnych poczynań duszy. Przez rozum czynny dusza jest przyczyną pierwszą w mikrokosmosie człowieka, tak jak Bóg w makrokosmosie.

Nie ma innego dobra niż dobro realne. Ludzie realizują cele określone. Najwyższym celem jest osiągnięcie szczęścia; jest nim doskonałość jednostki. Taki pogląd etyczny nazywamy eudajmonizmem (gr. eudajmon - szczęśliwy).

Arystoteles wyróżniał cnoty: dianoetyczne (mądrość, rozsądek) i etyczne (hojność, męstwo). Największe szczęście w jego przekonaniu przynosi człowiekowi postępowanie według zasady „złotego środka".

Arystotelesowi przypisuje się sentencje:

„Korzenie wychowania są gorzkie, ale owoc jego jest słodki”;
„W wychowaniu są potrzebne trzy rzeczy: talent wrodzony, nauka i ćwiczenie”;
„Ludzie wykształceni różnią się od niewykształconych tym, czym żywi odumarłych”;
„Przyjaciel jest jedną duszą zamieszkującą w dwóch ciałach”;
„Jedni ludzie są tak oszczędni, jakby mieli wiecznie żyć, inni tak rozrzutni, jakby mieli natychmiast umrzeć”;
„Filozofia dała mi to, że bez przymusu czynię to, co inni czynią z obaw przed prawami”;
„Wobec przyjaciół zachowujmy się tak, jak byśmy sobie życzyli, ażeby oni wobec nas się zachowywali”;
„Najlepszym wyposażeniem na starość jest wykształcenie”.
Obrazek

Wróć do „Filozofia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość