Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 27 razy

Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: brak_DNA » 09 kwie 2017, 13:21

Po dokładnym przeanalizowaniu filmów, które niedawno obejrzałem i co ciekawe, które oba premierę miały w 2000r. : Czerwona Planeta i Misja na Marsa, zastanawiam się czy kiedykolwiek owiany tajemnicą i szeroko eksponowany w świecie science fiction : proces Terraformacji Marsa będzie możliwy? Czy zamiana tego naszego, tak obiecującego w życie sąsiada - w Planetę, na której warunki do egzystencji organizmów będą takie jak te ziemskie, stanie się faktem?

Spośród dwóch wymienionych wyżej hollywoodzkich dzieł, najważniejszy w odbiorze terraformacji jest ,,Czerwona Planeta" , w której w jedną z głównych ról wcielił się widoczny niżej na wymownym zdjęciu Val Kilmer - m.in. odtwórca Batmana w ,,Batman Forever".

Obrazek

To w świecie tego filmu, w 2050 r. grupa naukowców wyrusza na Marsa by rozpocząć jego kolonizację. Kontynuują w ten sposób, zapoczątkowany dziesięciolecia temu proces zamiany naszej martwej, siostrzanej skorupy na :ciało niebieskie nadające się do życia. W miarę rozwoju akcji w filmie, dochodzi do momentu, w którym zrozpaczeni astronauci z powodu braku tlenu w skafandrach, zdejmują kopulaste hełmy. Ten niby samobójczy akt, okazuje się ironicznym zbawieniem, gdyż - co nic na to nie wskazywało - w atmosferze Marsa obecny był tlen. Algi, które rozprowadzono na czerwonej planecie ,w pierwszych latach terraformacji spełniły swoje zadanie. Wyprodukowały życiodajne powietrze, lecz narzuciły ewolucję innych szkodliwych istot.

A wy co sądzicie o Procesie Terraformacji? Czy kiedykolwiek, te zajmujące setki lat ogromnie kosztowne działania będą miały miejsce? Teoretycznie mogłoby to być możliwe,a praktycznie?
Awatar użytkownika
Regulus Tark
VIP
VIP
Posty: 70
Rejestracja: 13 sty 2016, 15:47
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: Regulus Tark » 09 kwie 2017, 21:39

Hym... z tego co pamiętam, terraformacja marsa jest ogromnym i kosztownym w zasoby, energię i pieniądze procesem. Jest na nim mnóstwo przeciwności, których pokonanie może być trudne i w pewnym sensie mogą zamienić przedsięwzięcie w syzyfową pracę. W końcu zgodnie z aktualnymi danymi o marsie, kiedyś miał atmosferę o podobnej gęstości co nasza, wodę w stanie ciekłym i możliwe że nawet pojawiło się gdzieś tam proste życie. Jednakże stracił to wszystko, z powodu czynników naturalnych i możliwe iż nigdy tego nie przywrócimy. Rozłożę problem na kilka czynników:

1. Mars ma promień równy około połowy promienia Ziemi, około 15% objętości Ziemi, a przy tym 11% jej masy, co oznacza, że jego gęstość jest nieco mniejsza niż Ziemi. Z tego faktu wynika niska grawitacja, która ma dwa negatywne działania:
- Nasze ciała chorują, niszczeją i degenerują się w takich warunkach, nie mówiąc już o rozwoju przyszłych pokoleń. Po prostu jesteśmy przystosowani do konkretnej grawitacji i inna nie będzie nam służyć. Patrz na wracających astronautów, którzy wracają na ziemię w strasznej kondycji zdrowotnej.
- Taka grawitacja nie utrzymuje odpowiedniej atmosfery, ponieważ wszelkie gazy uciekają w przestrzeń kosmiczną i co ciekawe ten proces jeszcze się nie skończył i nadal mars traci swoją atmosferę. Możliwe iż nawet jeśli stworzymy tam atmosferę taką jak na ziemi, może zacząć nam uciekać.

2. Wnętrze marsa jest tak jakby martwe. Praktycznie brak ruchów tektonicznych, co wskazuje na ochłodzenie i zwolnienie jego płynnego wnętrza. To z kolei powoduje lekkie ochłodzenie planety, ale co ważniejsze brak pola magnetycznego takiego jak na ziemi. Są co prawda słabe lokalne pasmowe, jednak to nie to samo. I atmosfera i pole magnetyczne chronią nas codziennie przed promieniowaniem słonecznym i kosmicznym, zabójczych dla życia i naszej technologii. Bez dobrej atmosfery, a przede wszystkim bez pola magnetycznego, by żyć na marsie, potrzebne będą bunkry, chroniące przed eksplozjami na słońcu i dobry system ostrzegawczy.

3. Temperatura skacze tam mocno co troszku przeszkadza w życiu nawet prostym roślinom. Masz tu temperatury od -140 do 20 stopni celsjusza. By to zmienić musisz stworzyć atmosfere, która utrzyma ciepło i zwiększy ciśnienie na planecie, gdyż w tak niskim obecnym ciśnieniu woda w stanie płynnym jest prawie niemożliwa do utrzymania. Do tego odległość od słońca powoduje iż światła dociera tam tylko 43% tego co na ziemię.

4. Burze pyłowe. Upierdliwe zjawisko na marsie :/ Jego powierzchnię pokrywa warstwa pyłu z tlenku żelaza, plus wieją tam wiatry z ogromną prędkością. Każda taka burza przykrywa wszystko pyłem, co przynajmniej raz (a przynajmniej tylko tyle znam) pozbyło NASA robota, bo jego baterie słoneczne utraciły kontakt ze światłem i padł z braku energii. To samo tyczyłoby się roślin. Do tego te najmocniejsze wiatry są niebiezpieczne dla wszelkiego życia. Drobny, ostry pył, poruszający się z tą prędkością zabije każdego kto się nie schroni, szatkując go i ogołacając z mięsa do kości, nie mówiąc tu o roślinach. Do tego pył taki niszczy płuca i wszelki sprzęt, co w słabszym stopniu zauważysz na ziemi przy okazji różnych konfliktów na pustyniach np II wojna światowa w północnej afryce, czy ostania wojna w afganistanie i iraku.

Mam nadzieję iż o niczym nie zapomniałem. O ile dobrze pamiętam na wikipedii bardzo dobrze rozpisano znane nam dane o marsie, więc możesz tam przeczytać jak to wygląda dokładnie w liczbach i naukowych definicjach.
Ogółem podsumowując terraformacja marsa może okazać się trudna jeśli nie niemożliwa. Dlatego też jak do tej pory NASA nie otworzyła żadnego projektu mającego podjąć takie działania. Narazie NASA zadowala się planem założenia tam zamkniętej szczelnie, małej kolonii, zabezpieczonej na wszelkie sposoby, samowystarczalnej i mogącej dokładniej zbadać tę planetę, co może dać nam więcej informacji do dalszego działania. Przez ten czas może wytworzymy technologie, które pomogą kolonii się rozrosnąć, a może nawet i jakoś tego marsa zmienić. Ot takie nasze żywe ludzkie króliki doświadczalne, może nie umrą ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 27 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: brak_DNA » 10 kwie 2017, 14:17

W takim razie co z Silnikami Grawitacyjnymi, czy generatorami grawitacji, które mogłyby w koloniach ziemskich na Marsie - stworzyć grawitację odpowiadającą lub przybliżoną do tej panującej na Ziemi? W filmach - jak jeden Bóg - od liku takich sytuacji, w których gatunek ludzi rozwija się na jakimś Ciele Niebieskim, dzięki stworzeniu takich maszyn ingerujących w jądro planety i zmieniających siłę ciążenia do tej, do której przystosowana jest nasza rasa. Z wysoce ogromnym nieprawdopodobieństwem - jak zakłada Mechanika Kwantowa - mogłoby być to możliwe, ale praktycznie: wątpię.
:)
Awatar użytkownika
Regulus Tark
VIP
VIP
Posty: 70
Rejestracja: 13 sty 2016, 15:47
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: Regulus Tark » 10 kwie 2017, 15:17

Problem w tym iż nie mamy konkretnej koncepcji jak taki generator grawitacji wytworzyć i jak się za to wziąć. Jest tylko spiskowa teoria odnosząca się do UFO i nazistów iż można coś takiego osiągnąć poprzez urządzenia z wirującą rtęcią. Grawitacja to oddziaływanie na świat masy i gęstości, więc wytworzenie sztucznej grawitacji będzie ciężkie i ostatecznie może nas kosztować ogromne ilości energii, nie mówiąc już o próbie zmiany grawitacji dla całej planety. Majstrowanie przy masie i gęstości planety odpada, bo to wpłynie na jej trajektorię w układzie słonecznym, nawet mogąc całkiem wyrzucić planetę z układu lub wywołać katastrofę, jak zderzenie z innym ciałem niebieskim.

Troszeczkę może zdemonizowałem wpływ grawitacji na ciało. Niska grawitacja jest szkodliwa dla mięśni i stawów, osłabiając je i degenerując. Można jednak spowolnić, a może i nawet zatrzymać ten proces, ale tacy koloniści musieliby codziennie dużo ćwiczyć. Gorzej z kośćmi, które słabną, ale jeśli koloniści mieliby maszyny, które wyręczyłyby ich w ciężkich pracach, to możliwe iż pierwsze pokolenia dałyby radę. Kolejne pokolenia powinny zacząć naturalnie się dostosowywać do warunków, jednak tacy ludzie zaczną coraz mniej przypominać ludzi z ziemi (wysocy, chudzi, o cienkich łamliwych kościach i małych, słabych mięśniach). Inna rzecz iż nie wiadomo jeszcze jak nasze dzieci rozwijać się będą w niskiej grawitacji i czy zdołają osiągnąć pełną funkcjonalność.

Jednak pamiętajmy iż nauka nie jest jedną niezmienną prawdą. Nauka się rozwija i zmienia, więc za np 50 lat może rozwiążemy te problemy w łatwy i prosty sposób. Sto lat temu nauka uważała iż to co osiągnęliśmy dziś, też jest ogromnym i kosztownym przedsięwzięciem.

PS: W prezencie łap grafikę obrazującą jak na ciała astronautów działają loty kosmiczne:
Obrazek

PS2: I drugą ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 27 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: brak_DNA » 15 kwie 2017, 15:18

Z wpływu braku grawitacji na Ciało Człowieka lub też jej odpowiednio zmniejszonego proporcjonalnie oddziaływania np. 1/3 czy 4/6 odpowiednika ziemskiego ciążenia najbardziej katastrofalnym skutkiem jest: pogarszająca się kondycja kości, z których też z powodu gorszej pracy Nerek zaczyna uciekać Wapń. Szkielet człowieka po prostu robi się suchy i łamliwy. Gdyby nie regularne ćwiczenia Astronautów - mimo braku grawitacji - na Stacjach Kosmicznych, na których przebywają i gdyby nie odpowiednie przygotowanie fizjologii organizmu na Ziemi ,przed podróżą w kosmiczną próżnię, to Ich Kościec mógłby wyglądać tak jak u staruszków chorych na osteoporozę. Dezorientacja kierunkowa, zero punktów odniesienia, brak równowagi z powodu nie odczuwania ziemskiego przyciągania - nie stąpania po podłożu - powoduje niemożliwy wręcz cielesny chaos. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie , co nawet po odpowiednim zadbaniu o swój organizm - by zmniejszyć skutki odczuwania braku grawitacji podczas egzystowania ludzi w modułach przestrzeni kosmicznej - czują oni ,gdy po powrocie z Misji stawiają pierwsze kroki na namacalnej zwyczajnej powierzchni Ziemi. Jak np. zachowają się od razu nasze mięśnie i błędnik dbający o poczucie równowagi, a jak po kilkunastu dniach pokosmicznej regeneracji odreagują kości?

Polecam piękną i przejmującą ścieżkę dźwiękową z filmu Marsjanin! Coś niesamowitego!
https://www.youtube.com/watch?v=-_CzVltbp5w
Awatar użytkownika
Regulus Tark
VIP
VIP
Posty: 70
Rejestracja: 13 sty 2016, 15:47
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: Regulus Tark » 15 kwie 2017, 19:46

A do tego lot na marsa najmniej trwa 3 miesiące i na miejscu trzeba mieć czas i możliwości na odpoczynek i powrót do jakiejkolwiek formy. Po wyścigu na księżyc, kapitaliści i komuniści długo rozważali nad problemami takiego lotu jak zapasy żywności, wody, tlenu, paliwa i co najważniejsze leków. Dla obu stron poważnym problemem były wirusy i bakterie (albo jedno z tych, już nie pamiętam), które w małych pomieszczeniach i do tego przy braku grawitacji, bardzo łatwo się rozmnażają i mutują. Chociaż po tylu latach o ile mi wiadomo jakoś ten problem rozwiązali. Ruscy w tym wyścigu myśli kombinowali np z teorią odnośnie przekazywania pamięci energetycznej przez wodę. Co tam amerykanie obmyślali nie wiem, ale raczej do czegoś w końcu doszli.

Tak więc loty w kosmos i na inne planety to bardzo skomplikowany temat, z tysiącami problemów do wzięcia pod uwagę, dlatego też nie bez powodu NASA zatrudnia setki jak nie tysiące ludzi dla ogarnięcia pojedynczego lotu, nawet bezzałogowego :)

PS: Tu masz filmik odnośnie skołowania grawitacją i jej brakiem. Świetnie obrazuje jak po powrocie funkcjonują astronauci.
http://m.sadistic.pl/problemy-astronautow-po-powrocie-na-ziemie-vt223700.htm
Obrazek
Awatar użytkownika
Regulus Tark
VIP
VIP
Posty: 70
Rejestracja: 13 sty 2016, 15:47
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: Regulus Tark » 15 kwie 2017, 20:40

PS2: A tu masz zdjęcia astronautów, tuż po powrocie na ziemię. Nawet chodzić na początku nie mogą.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 27 razy

Re: Terraformacja Marsa. Czy to będzie możliwe?

Postautor: brak_DNA » 16 kwie 2017, 12:35

Ten kilkudziesięcio-sekundowy filmik przedstawiający dezorientację , chaos w organizmach Astronautów z powodu nagłej zmiany odczuwania czterowymiarowej przestrzeni wzbogaconej o grawitację - w okresie czasu po powrocie na Ziemię jest niesamowity. To wręcz nieprawdopodobne jak zmysł równowagi czyli jakże cenny błędnik w uchu wewnętrznym oraz cały szkielet ludzki jest przystosowany i zrodzony z ziemskiego ciążenia, tak, że przestrzeń, w której nowo zaczynamy egzystować chce nas przy sobie zatrzymać, narzucić odpowiednie ciążenie, lecz nasza fizjologia ,,miejscami" jest jeszcze w kosmicznej próżni.

Zdjęcia ubranych w te kompozytowo-materiałowe Skafandry kosmiczne kredowo-bladych, wycieńczonych Inżynierów oraz Astronautów NASA, którzy wyglądają w nich jak Karykatury ludzi, karykatury samych siebie sprzed wyruszenia w środowisko Orbity Okołoziemskiej pokazują jednoznacznie jak ciężkim wyzwaniem dla naukowców będzie ominięcie - o ile da się to w ogóle zrobić - problemu związanego z przystosowaniem życia człowieka do takiej grawitacji jak na Ziemi: nazwijmy to ciążeniem 1.0.

Obrazek

Sama technologia, przewiezienie całego sprzętu np. na Marsa czy na inne Ciało Niebieskie nie będzie aż taką poważną zagwozdką jak ta przedstawiona powyżej

Wróć do „Mars”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość