Powtarzający się sen

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
Marion
Nowy
Nowy
Posty: 2
Rejestracja: 11 wrz 2016, 3:15
Podziękowano: 1 raz

Powtarzający się sen

Postautor: Marion » 11 wrz 2016, 3:33

Witam wszystkich zainteresowanych tematyką snów. Może znajdzie się tutaj ktoś z większym zasobem wiedzy ode mnie lub osoby, które doświadczały podobnych sytuacji. Otóż od dłuższego czasu (powiedziałabym, że trwa to już kilka lat) doświadczam podobnego snu. Spieszę z wyjaśnieniami.
Sen nie jest zawsze taki sam, jednakże miejsce, w którym rozgrywają się poszczególne sny jest zawsze to samo. Sytuacje nie mają tutaj znaczenia, są zazwyczaj irracjonalne, chodzi mi jednak o scenerię. Ściślej: różne sytuacje, to samo miejsce.

Śni mi się coś na kształt rynku, jakby jakiś plac wybrukowany kostką (a'la kocie łby). Na rynku stoi ratusz a na przeciwko niego znajduje się kościół. Wokół stoją budynki, zabudowania jakby kamienice. Mam w głowie obraz tego miasta, zupełnie jakby to było miejsce, w którym już kiedyś byłam, wiele razy nawet mogłabym rzec bo gdy zamknę oczy jestem w stanie przypomnieć sobie wygląd tego miasta.
Próbowałam szukać, dowiedzieć się gdzie znajduje się to miasto - jestem pewna, że w całym swoim życiu nie byłam w tym mieście, nie widziałam niczego podobnego, jest to po prostu niemożliwe żeby to było wspomnienie odwiedzonego wcześniej przeze mnie miejsca. Niemniej jednak nie udało mi się nigdzie znaleźć w internecie ani nigdzie co to mogłoby być za miejsce... Nurtuje mnie to już jednak od dłuższego czasu.

Czy ktoś ma propozycję/spotkał się już wcześniej z czymś takim?
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 468
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 294 razy
Podziękowano: 268 razy

Re: Powtarzający się sen

Postautor: oleks24f » 11 wrz 2016, 8:45

Spotkałaś się już kiedyś z koncepcjami Wieloświata, a w szczególności Wieloświatowej Interpretacji Mechaniki Kwantowej Everetta. Bowiem w snach, widzimy inne odnogi rzeczywistości oczami innych naszych wersji. Znaczy się oglądamy ich wspomnienia, i to co oni widzą na jawie, tak samo jak oni w swoich snach widzą to jak my przeżywamy nasze życia. Widzimy to wszystko, gdyż posiadamy wspólną podświadomość, rozszczepioną na kopie świadomości w każdej z odnóg, gałęzi.

Jeszcze inaczej mówiąc, to miasto nie istnieje w naszej odnodze rzeczywistości, ale w którejś z alternatywnych do nas. Choć ta terminologia alternatywna i główna, jest względna, subiektywna. Bowiem ani my, a ni nasze inne wersje nie jesteśmy główni czy alternatywni w stosunku do siebie. Każda z nich, tak jak i my jesteśmy tak samo rzeczywiści.

Oczywiście to tak w dużym skrócie, gdyż ten temat jest tak obszerny, że w jednym poście nie dał bym rady ci tego w pełni opisać.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz

Wróć do „Nasze Sny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość