Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Moderator: Redaktorzy

danut
VIP
VIP
Posty: 279
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 295 razy
Podziękowano: 162 razy

Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: danut » 12 mar 2019, 20:37

Jezus a najnowsze poglądy o rzeczywistości, których jestem czynną zwolenniczką, to temat bardzo trudny, dlatego nie musi dziwić, że niektóre z wyjaśnień Jezusowych na temat rzeczywistości zaczynają być rozumiane dopiero teraz. Analizując przykład po przykładzie, słowa w przypowieściach doszłam do tego wniosku, że Jezus nie uświadamiał ludzi do czego innego, ale właśnie tłumaczył złożoną strukturę rzeczywistości a przede wszystkim aspekty dotyczące naszego życia i śmierci. Weźmy np. tę scenę gdy Maria i Magdalena przychodzą do grobu Jezusa. Po drodze spotykają "ogrodnika" nie rozpoznają tej postaci dopóki ona sama ich nie zaczepia "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych"- pyta. Potem pojawia się oślepiające światło i postać znika zanim Magdalena wykrzykuje "Nauczycielu!" Jezus wielokrotnie pokazuje się też swoim uczniom po swojej śmierci i wciąż mamy przy tym do czynienia z rozmową dwóch jak najbardziej fizycznych postaci, ale różniących się tym od zwykłych, że wszyscy mają utrwaloną świadomość z pamięcią ciągłości występujących tu faktów, a więc - Jezus nie żyje, został zabity i to On jak żywy teraz rozmawia z tymi znanymi wcześniej sobie i żyjącymi tu nadal od swoich urodzin. Rozmowy są rzeczywiste, ale krótkie , a kończą się natychmiastowym "zabraniem"/ zniknięciem postaci żyjącego Tam a nieżyjącego tu Jezusa. Gdzie? Tam, gdzie dopiero nadejdzie czas by oni- uczniowie się przenieśli, by dołączyli.
ronald73
Nowy
Nowy
Posty: 14
Rejestracja: 13 lut 2019, 14:09
Lokalizacja: Żuławy Wiślane
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 5 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: ronald73 » 16 mar 2019, 12:45

Mi się wydaję że tym równoległym światem również może chodzić o niebo i piekło. Świat po drugiej stronie naszej trumny jest jak odblask od tego co mamy dzisiaj koło nas (i dlatego dużo ludzkich dusz nawet się nie orientują że na ziemie umarli). Na jaką architekturę tam trafimy a na ile tam jest jasno/ciepło lub ciemno/chłodno to już zależy od cechów naszego charakteru.
Tylko czasami coś czytam
danut
VIP
VIP
Posty: 279
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 295 razy
Podziękowano: 162 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: danut » 16 mar 2019, 14:07

Dużo ludzi zaczyna dostrzegać coraz więcej szczegółów w tej sprawie. Ja poprzez swoje doświadczenia wywnioskowałam, jak to naprawdę jest. Wiele ludzi ma wspólne wnioski, a to już daje plus temu kierunkowi poznania. Napisałeś "Na jaką architekturę tam trafimy a na ile tam jest jasno/ciepło lub ciemno/chłodno to już zależy od cechów naszego charakteru." - Moja grupa bratnich dusz już mi przedstawiła ten obraz i dała odpowiedzi . Są domy, takie w podobnym stylu do naszych dzisiejszych, choć w miejscach, w których obecnie ich nie ma, lub są o innym przeznaczeniu i kto inny w nich mieszka. Znam te miejsca z naszej Ziemi. Jest rozbudowany strych i tam ja mieszkam z nim( z kimś kto już nie żyje), tam zawsze też jest maj - to jest odpowiedź na drugą część Twojego zdania. Oczywistym jest, że rzeczywistość jest zależna od nas samych, od naszych cech, naładowania uczuciami i zależy jakimi ich wartościami, od naszych nałogów i przyzwyczajeń, grzechów i żądz. I to dotyczy całości, bo "jako w Niebie, tak i na Ziemi". W kwantowym opisie i w równaniu Schrödingera mamy ten głośny wniosek, że kot jest jednocześnie żywy i martwy. Kierunek rzeczywistości i jej wartość zależne są od punktów krytycznych, których prawdopodobieństwo wystąpienia wynosi 50 na 50 procent. Ujęte u Ciebie określenie "odblask" chyba to też po części ujmuje. Szczególnie jak w moich obserwacjach konkretnych postaci tu nie żyjących już, dochodzi do przedwczesnej śmierci człowieka, którego samodzielne życie powinno się dopiero zacząć. Jedno zdarzenie wykreśla go z tej rzeczywistości, lecz nie dochodzi tu absolutnie do śmierci drugiej, całe to tło, podstawa tego istnienia realizuje się w kierunku, do którego był przystosowany i w tym kierunku co on powinien osiągnąć według wszystkich tych swoich wartości w równoległym świecie. To samo dotyczy ludzi tu żyjących, którzy w wyniku "ataku" przepychania się, agresywnego zaboru fal im właściwych zdarzeń i ich wirusowania uzyskali to coś co było im nie przynależne i muszą zmagać się z życiem już przez ciężką wspinaczkę by nie pozwolić się przedwcześnie z tej rzeczywistości wykreślić. Oni tam żyją także, oni tam są tym samym "kotem tu martwym" i także tym jeszcze żywym i realizują to co powinni zrealizować i tutaj.
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 462
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 291 razy
Podziękowano: 265 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: oleks24f » 16 mar 2019, 14:26

Nie mieszal bym rozumienia innych wymiarów mistycznego tudzież religijnego z tym stricte naukowym. Czym innym jest rozumienie transcendentnych nieba i piekła, często trudnych do lokalizacji. Pomijając kwestie folkrolu i kultury, które umiejscawiaja te domeny w niebie i pod ziemią. Czemu tak jest to inny temat, w który teraz nie chcę wchodzić. A czym innym są przewidywania i wnioski płynące z współczesnych teorii fizycznych ( teorii Strun, M-Teorii, różnych wersji wieloswiatowej interpretacji Mechaniki Kwantowej oraz chaotycznej/wiecznej inflacji Kosmologicznej).

Co do tego, czy pojawiały się w naukach Jezusa, z moich własnych poszukiwań skłanial bym się że można znaleźć tam wiele nawiązań. Hehh, oczywiście oficjalna nauka kościoła, ma ich własne interpretacje. Niestety istnienie wieloswiata jest sprzeczne z doktryna wiary według Katolicyzmu.

Od siebie dodam, że wiele podobnych nawiązań znaleźć można w filozofii Hinduizmu. Gdzie istnieje np tak zwany ocean przyczyn, w którym poprzez hmm, coś co można powiązać z emanacjami Plotyna z ciała leżącego na tym oceanie Boga Wisznu, rodzą się całe wszechświaty (Brahmany).

Ciekawe rzeczy można też znaleźć w apokryfach nie włączonych w kanon Biblii.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
danut
VIP
VIP
Posty: 279
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 295 razy
Podziękowano: 162 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: danut » 16 mar 2019, 14:41

" Czym innym jest rozumienie transcendentnych nieba i piekła" - To rozumienie ma jak najbardziej w tym swój odblask :) Oleks, Ty czytasz mechanikę kwantową , a ta nauka nie dodała jeszcze tego czynnika, który już Einstein zauważył w "upiornym oddziaływaniu na odległość". Tworzenie rzeczywistości nie jest technologicznym rzucaniem elementów i sklejaniem ich w całość, nawet też Einstein to powiedział "Bóg nie gra w kości". Odwzorowanie nieba i piekła jest w nas, a podobne łączy się z podobnym i to do niego podobne zasila mu życie. Jest prawdą to, że to czym nasiąknięta jest Twoja dusza to to Cię wciągnie. Tu rozgrywają się przepychanki i przez różnorodność i własne rozpoznanie chwytamy odpowiednie sobie cegiełki, tworzymy, a podstawowy plan doskonale wie co w sobie zaznaczyć i co jest w nas trwałe. Podstawowy plan jest sprawiedliwy, likwiduje wszelkie zafałszowania i białe w nim jest białe, a czarne czarnym. Nic nikt w nim nie oszuka i się od niczego nie wymiga, i to z niego rzutują się następne nasze życia.
ronald73
Nowy
Nowy
Posty: 14
Rejestracja: 13 lut 2019, 14:09
Lokalizacja: Żuławy Wiślane
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 5 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: ronald73 » 16 mar 2019, 19:17

Na to wychodzi że żadnej religii nie trafi 'w dziesiątkę'. Nawet np kościół katolicki zle zrozumiał co to jest Bóg. Oni trzymają się do tego co wielu tysięcy lat przez tamta ludzka świadomość był napisany a przecież świadomość ludzkość idzie do przodu.

danut pisze:Podstawowy plan jest sprawiedliwy, likwiduje wszelkie zafałszowania i białe w nim jest białe, a czarne czarnym. Nic nikt w nim nie oszuka i się od niczego nie wymiga, i to z niego rzutują się następne nasze życia.

Dokładnie, zasady astralne nie da się omijać. Jedynie co można a trzeba żeby iść do przodu: akceptować. Innymi słowami: 'bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi'

Od czasu że czytam o tych tematach np modlitwa Ojcze Nasz mogę rozszyfrować w taki sposób jak nigdy nie wytłumaczony przez księdza lub religia w szkole.
Tylko czasami coś czytam
danut
VIP
VIP
Posty: 279
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 295 razy
Podziękowano: 162 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: danut » 16 mar 2019, 19:26

Tak, dokładnie. Zrozumieć te słowa czerpiąc ze swojego własnego czucia i pojmowania to duże wyzwanie, dlatego "będą mieć oczy i uszy a nie będą widzieć i słyszeć - nie zrozumieją" i nie każdy da rady wyciągnąć z nich właściwe sedno. Myślę też, ze ja je rozumiem poprawnie, a to dzięki osobistym doświadczeniom, które mi zobrazowały istotę tych spraw. Nic za darmo, przez wiele trzeba przejść, by więcej zrozumieć.
ronald73
Nowy
Nowy
Posty: 14
Rejestracja: 13 lut 2019, 14:09
Lokalizacja: Żuławy Wiślane
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 5 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: ronald73 » 16 mar 2019, 19:56

Danut, Ty tam byłaś, w strefie między życiem a śmiercią. Doświadczyłaś o co chodzi, że śmierć nie istnieje, ja tylko o tym mogę czytać. Przez takich ludzi jak Ty Druga Strona ciągle stara się ludzkość przekonywać o tym. Jeśli wszyscy na świecie by wiedzieli i wierzyli, nie było by żadnego zła.
Tylko czasami coś czytam
danut
VIP
VIP
Posty: 279
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 295 razy
Podziękowano: 162 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: danut » 16 mar 2019, 20:12

Ja jak wszystko na to wskazuje w momencie największego zagrożenia życia wyruszyłam w podróż do przeszłości swojej, próbując w niej coś zmienić. Zrozumiałam, ze jednak muszę nadal tu wrócić by żyć, bo nie przekazałam tych wszystkich wiadomości jakie zdobyłam w życiu, nie wydałam książki(2005 rok) i dalej chodzi o jeszcze jedną bardziej osobistą( plan z myślą o innych i plan z myślą o sobie). Wróciłam, po szansie 3% na taki stan rzeczy według medycyny. Wcześniej nie byłam też między życiami a weszłam( zostałam wciągnięta) w drugą rzeczywistość, gdzie żyją zmarli i z nimi rozmawiałam - oni żyją, tak jak o tym piszę, żyją bardzo normalnie, prawdziwie, w ciałach, itd.
ES3
Łowca
Łowca
Posty: 10
Rejestracja: 13 lut 2019, 8:52
Lokalizacja: Podkarpackie
Podziękowano: 3 razy

Re: Czy równoległe światy przejawiały się już w objaśnieniach Jezusa

Postautor: ES3 » 16 mar 2019, 22:04

danut pisze:Ja jak wszystko na to wskazuje w momencie największego zagrożenia życia wyruszyłam w podróż do przeszłości swojej, próbując w niej coś zmienić. Zrozumiałam, ze jednak muszę nadal tu wrócić by żyć, bo nie przekazałam tych wszystkich wiadomości jakie zdobyłam w życiu, nie wydałam książki(2005 rok) i dalej chodzi o jeszcze jedną bardziej osobistą( plan z myślą o innych i plan z myślą o sobie). Wróciłam, po szansie 3% na taki stan rzeczy według medycyny. Wcześniej nie byłam też między życiami a weszłam( zostałam wciągnięta) w drugą rzeczywistość, gdzie żyją zmarli i z nimi rozmawiałam - oni żyją, tak jak o tym piszę, żyją bardzo normalnie, prawdziwie, w ciałach, itd.

Czy mozesz danut napisac cos wiecej o tym?

Wróć do „Chrześcijaństwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość